Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demony. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 maja 2017

Demoniczne opętania - kryteria rozpoznawania

Kryteria rozpoznawania opętania czy udręczenia demonicznego


Człowiek opętany przez złego ducha lub demona zwykle zamyka się w sobie, staje się niedostępny dla bliskich, z wysiłkiem robi to, co musi, na nic więcej nie ma już siły. W jego towarzystwie czujemy się nieswojo, dostajemy dreszczy, jest nam nieprzyjemnie, a nawet niedobrze, czujemy niepokój lub coś oślizgłego czy obrzydliwego, więc stronimy od niego, a on/a od nas. Obcemu duchowi czy demonowi dużo łatwiej wejść do ciała żywego człowieka, niż się z niego wydostać, chociaż demony wchodzą i wychodzą kiedy chcą, a osoba może być nieświadoma swojej mrocznej przemiany. Wniknięcie złego ducha, demona (asura, dżinna) czy inaczej nawiedzenie ma miejsce najczęściej wtedy, gdy tracimy świadomość samych siebie. W taki stan wpadamy na przykład podczas omdlenia, "odpłynięcia", upojenia alkoholowego czy narkotycznego (trans narkotycznego odurzenia), nikotynowego, silnego przemęczenia, przepracowania czy emocjonalnej awantury. Sprzyja temu także stan żałoby, wywoływanie duchów czy oglądanie horrorów, czyli chwile, gdy jesteśmy otwarci na drugą stronę rzeczywistości. Opętanie przez samo wywoływanie duchów jest o wiele rzadsze jednak niźli opętani poprzez zażywanie środków odurzających o działaniu halucynogennym czy silne i szokujące awantury domowe (szały emocjonalne). 


Złośliwe komentarze, cyniczne uśmieszki, „nie na miejscu” dowcipkowanie ze świętości czy duchowości, wprowadzanie zamętu, rozgardiaszu w swoim otoczeniu – ot, powie ktoś, proza XXI wieku, kiedy świętość złym ludziom kojarzy się ze starością lub ewentualnie z obrazami świętych osób, tudzież z muzeami. Tymczasem to w XX wieku naukowo udowodniono istnienie Duszy, a nawet dokonano wiele razy naukowo pomiarów utraty wagi w momencie śmierci klinicznej, gdzie różnica kilkunastu gramów pokazuje, że jednak coś opuszcza fizyczne ciało. Przestrzeń publiczna anektowana jest przez rozmaitej maści pseudo fachowców w dziedzinie marketingu, konsumpcjonizmu, kołczingu i wszelkiego wyciskania profitów z ogłupionych mas ludzkich. Patrząc jednak na świat z perspektywy mistyki i magii, duchowości i życia duchowego oraz wartości, które je odżywiają, nie sposób pominąć demonów tego świata, który miesza szyki Boga Stwórcy i swą działalność rozszerza na co raz to nowe obszary, jak mawiał Święty Prorok Zaratusztra bowiem, ten świat jest polem walki sił ciemności (zła) przeciwko siłom światłości (dobra). 

Nie od dziś w polu zainteresowania złego jest z pewnością każda szkoła i kształcenie. Podczas nauczania w szkole i na uczelniach, ale nie tylko, mamy możliwość obserwowania zachowań uczniów oraz nauczycieli. Jest to specyficzne środowisko oraz miejsce, gdzie kształtowane są umysły młodych ludzi, a tylko nieliczni rzeczywiście stykają się ze zjawiskami takimi jak nękanie przez duchy czy samoistne zjawiska paranormalne. Jedna z obserwacji utwierdza nas w przekonaniu, że nie bez znaczenia jest chociażby to, kto sprawuje wychowawstwo i nadzór pedagogiczny w klasach szkolnych. Nie jeden raz bowiem mamy okazję się przekonać, jak bardzo trudno trafić do młodzieży, nad która pieczę sprawuje osoba żyjąca niemoralnie, w sposób rozwiązły czy zboczony, w częstych i przypadkowych związkach, gdzie płeć anie gatunek nie mają znaczenia. Klasy takie są znacznie bardziej krzykliwe i wynaturzone, agresywne i czasem wręcz przestępcze, mało zainteresowane tematyką rodziny jako pewnego rodzaju przestrzeni uporządkowanej, zobligowanej do wzajemnej odpowiedzialności, budującej swe życie na gruncie uczciwości, obowiązków i wzajemnego poszanowania. Dla przeciwwagi zaś, wychowawcy, którzy żyją w związkach wynaturzonych, którzy odeszli od swoich współmałżonków lub zostali porzuceni i wstąpili w kontrakty cywilne – tu już sprawa wygląda zdecydowanie inaczej. Zwłaszcza, jeśli osoby te znajdują swe miejsce w jakiejś dobrej religii czy grupie duchowej (ezoterycznej), słuchają nauk duchowych czy Słowa Bożego, próbują „mocować się” o łaskę Bożą, mimo świadomości, że sami dokonali wyboru, który uniemożliwia im pełną realizację prawdziwej miłości i życia rodzinnego w tym życiu. Uczniowie im powierzeni – mimo, iż wykazują wyraźny bunt i nie raz potrafią w gorzkich słowach odnieść się do tych swoich wychowawców, wykazują jednocześnie zainteresowanie rodziną oraz miłością, poszukują odpowiedzi na pytanie: jak żyć i co robić, by „ubezpieczyć się”, mieć pewność dobrego wyboru, by gorycz nie zalała ich dusz, a miłość mogła znaleźć swoje spełnienie. Często jest to także stanowisko młodych ludzi, że „lepiej nie robić nic na amen” tylko sobie furtkę zostawić, ale jest też i widoczna tęsknota za ideałem, za doskonałością, pełnią, za miłością i rodziną. Było nie było – są zasady, jest odpowiedzialność i uporządkowanie. 

wtorek, 31 marca 2015

Astralne byty i demony ezoterycznie

Wiedza ezoteryczna - astral, astralne byty i demony 


Astral to rzeczywistość naszych emocji, żądz, pragnień, myśli obciążonych emocjami. Wymiar niefizyczny, w którym kreują się wyobrażenia, odczucia, a także sny, śnienia, wizje, zjawiska oobe. Z punktu widzenia psychologicznego – astral to projekcja uświadomionych treści psychicznych (ego) oraz nieuświadomionych treści psychicznych (cień). Biorąc pod uwagę podejście ezoteryczne, astral to wymiar niefizyczny, w którym człowiek ma szansę spotkać się ze wszystkimi aspektami swoich pragnień, marzeń, żądz, majaczeń. Mamy zbiorowy astral ludzi, tzw. podświadomość albo nieświadomość zbiorową według psychologii, pełną uniwersalnych symboli i archetypów. Ale mamy również podprzestrzenie astralne, którą tworzą mniejsze społeczności ludzkie, ze swoimi kulturowo wypracowanymi wartościami, symbolami, językiem, gestami, itd. Wreszcie mamy astral pojedynczego człowieka. Tworzą go wszystkie aspekty żądzy i namiętności, pragnienia, wyobrażenia, emocje, lęki, złości, itd pragnieniowej natury człowieka, jego ego (anava). Te wszystkie przestrzenie astralne oczywiście się na siebie nakładają, zawierają się w sobie, dlatego świadomość człowieka może wędrować od swojego prywatnego astrala (którego odzwierciedleniem są np. sny codzienne) poprzez szerszy astral do zbiorowego astrala (który jednocześnie jest wyższym poziomem odbioru) i czymś na kształt astralnej planety Ziemia. 


Astral (Kama-Loka) jest według ezoteryków rzeczywistością wielopoziomową i wielowymiarową, chociaż zwykle mowa jest o czterech wymiarach. Każdy poziom zawiera w sobie wszystkie wyższe poziomy, jednak wyróżnia się wyraziście siedem poziomów astralnej rzeczywistości. Różnią się one średnim natężeniem mroku, tak, że najciemniejszy poziom jest najniższym, a najjaśniejszy poziom jest najwyższym. Generalnie od tysiącleci badacze wyróżniają cztery niższe poziomy (gęstości) astralu i trzy wyższe, jaśniejsze sfery astralnych istnień. Istnieje także coś w rodzaju więzienia dla najmroczniejszych bytów zwanego astralną Ósmą Sferą, która jest zlokalizowana na pograniczu świata astralnego, poniżej siódmego, najniższego poziomu, gdzie mrok i gęstość są największe. Tradycje indyjskie nazywają Ósmą Sferę Naraka Loką, światem piekielnym. Ponad światem astralnym jest świat mentalny niższy mający cztery wyraziste poziomy, czasem nazywany niższymi niebiosami. Licząc siedem sfer świata astralnego i cztery niższego mentalnego, mamy Jedenaście poziomów świata astralno-mentalnego, Kama-manasu, które często opisywane są jako jedna psychiczna sfera, świat niższych dusz, świat niższych jaźni, w tym astralnych bytów, demonów (asarów) i szatanów, świat sił zwodzących, sfery podświadomości, smoków i węży. Cały jedenastopoziomowy świat astralno-mentalny jest wyraźnie odgraniczony od wyższego znacznie świata duchowego (niebiańskiego, anielskiego, przyczynowego), buddycznego (przebudzeniowego, mistrzowskiego) oraz boskiego (atmicznego) świata prawdziwej boskiej jaźni, boskiej duszy. Świat astromentalny można nazwać sferą podświadomości lub sferą księżycową, a świat niebiański z buddycznym i atmicznym można nazwać sferą Nadświadomości, sferą słoneczną, sferą boską, chociaż nie jest to jeszcze sfera Bogini i Boga - w sensie Absolutu, Brahmana. 

Zarówno formy lucyferyczne (demony udające światłość) jak i arymaniczne (demony ciemności) obdarzają nas wiedzą ezoteryczną na temat ich astrala, jego praw, mechanizmów, rytuałów, wszystkich klas istot zamieszkujących daną astralną czy astromentalną rzeczywistość. Jednocześnie podają nam swoje własne wyjaśnienia odwiecznych dylematów dobra i zła i innych dualizmów. Mają swoją kosmologię, coś w rodzaju księgi stworzenia, czyli ich własnej wersji powstania świata fizycznego i wszystkich pozostałych poziomów rzeczywistości, w praktyce materialnych, eterycznych oraz astralnych i czasem mentalnych poziomów rzeczywistości.  W praktyce ich wiedza okazuje się marną i naciąganą kopią tego, co już było, tandetną spekulacją przyprawioną nienawiścią, awersją i niechęcią do Boga, ideału Guru (Mistrza), a szczególnie do Awatarów - Inkarnowanych na ziemi mistrzów i proroków, posłańców Bożych. Ideologia demonów astralnych zbudowana jest na wielu kłamstwach i pokrętnych, często zbyt dosłownych lub pokrętnych interpretacji prawd duchowych, co prowadzi właśnie do fałszywych założeń duchowych. Na tym zbudowany jest swiat ideologicznych konfabulacji i fanatyzm, tak częsty wśród osób zajmujących się niższą duchowością i niższą ezoteryką demonicznego typu jak satanizm, diskordianizm, chaotyzm, etc.