Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dusza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dusza. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 6 lutego 2023

Okultyzm - Dyscyplina Ucznia Wiedzy Tajemnej

OKULTYZM - Życie i Dyscyplina Ucznia Ścieżki Ezoterycznej 

Wiedza Tajemna: Gnoza Ezoteryka Okultyzm Hermetyzm

Refleksje adeptów Szkoły Tajemnej na temat życia uczniostwa

Odpowiedzialność

Wydaje się, że poczucie odpowiedzialności wypływa z centralnej Prawdy, że tak naprawdę jest tylko jedno życie, jedna świadomość i jedna dusza (Jaźń, Dźiwah). Przy takim rozpoznaniu oczywiste jest, że istnieje wiele poziomów i kierunków zdolności reagowania. Bycie komórką w większej istocie oznacza, że ponosimy bezpośrednią odpowiedzialność przed większą istotą, ponieważ nasze zdrowie i faktyczna egzystencja są częścią tej większej istoty i przyczyniamy się do jej zdrowia i dobrego samopoczucia. Nasi bliźni, bliscy ludzie i sąsiedzi, stają się wtedy komórkami współtowarzyszy, a ich zdrowie i dobre samopoczucie są również naszym obowiązkiem, ponieważ oni również przyczyniają się do większego komfortu i dobrostanu. Nawet jeśli oczekujemy, że komórki w naszym ciele będą zdrowe i przyczynią się do naszego dobrego samopoczucia, jednocześnie jesteśmy odpowiedzialni za zdrowie i dobre samopoczucie naszych komórek. Środowisko, sama planeta, niższe królestwa życia przyrody, wszystkie będące częścią większego, stają się również naszą odpowiedzialnością. Tak więc w praktycznym zastosowaniu trzeba odnosić się do innych jak do „towarzyszy”, podróżujących z nami w drodze, i zawsze starać się okazywać przyjaźń, miłość i szacunek, jakie należy przyznać Synowi Bożemu, każdemu, kogo tylko spotykamy. Cenimy sobie przyjaźń, miłość i oddanie, jakie okazują nam nasze zwierzęta domowe, koty i psy, i zapewniamy im wszystko, co wiemy, że one potrzebują. Utrzymywanie środowiska tak czystego, jak to tylko możliwe, staje się ważne i prowadzi nas do prostego życia z jak najmniejszym wpływem szkodliwym na zasoby naturalne Przyrody. 
______________________ 


Budowniczy życia

Osobowość jest budowniczym, a Dusza (Dźiwah, Jaźń) jest brygadzistą. Monada jest Architektem. Budowniczy pracuje pod kierunkiem brygadzisty, przegląda plany, a następnie konstruuje jak najdoskonalszą formę. Gdy budowniczy staje się bardziej doświadczony, aspiruje do bezpośredniej współpracy z Architektem, aby udowodnić, że jest wystarczająco doświadczony, wystarczająco kompetentny, aby przyciągnąć uwagę Architekta i być godnym bezpośredniej współpracy z nim w materializacji planów Architekta i realizacji Jego celu. Praca budowniczego musi być idealnie dopasowana do wizji Architekta, aby przyciągnąć uwagę Architekta, a wymaga to starannej, wytrwałej i uważnej uwagi intencji Architekta przez długi czas.
______________________


Muzyka - droga do centrum

Wszystkie ścieżki prowadzą do wielkiego Centrum, Środka-Ośrodka, a mądrze wybrana ścieżka odpowiada osobowości i duchowym potrzebom Pielgrzyma, Pariwradźaka. Można do niego wejść w taki czy inny sposób, ale w końcu musi to być zarówno serce, jak i umysł. Nasze wyczucie najwyższej muzyki, muzyki sfer, jak się czasem do niej podchodzi na tej płaszczyźnie, rezonuje w sercu poprzez melodię i harmonię, ale także w umyśle poprzez doskonałość struktury i proporcji. (Tutaj można gorąco dyskutować o przykładach za i przeciw! — ale każdy meloman znajduje się w centrum swojego konkretnego muzycznego wszechświata, a będąc jednym z nich, jesteśmy całkowicie przekonani o uniwersalnej wartości świata dźwięków, w którym się rozkoszujemy...). Taka zrównoważona muzyka jest formą prostej wiedzy, bez słów, rezonującą zarówno w sercu jak i umyśle jako Ścieżka do Boskości (Daiva Margah). Inspiracja z góry, dla kompozytora i wykonawcy dowolnego gatunku (chorał Bacha czy solo na kornecie Louisa Armstronga) łączy się z innymi ludzkimi duszami i w ten sposób rezonuje z powrotem do Centrum, do Środka-Ośrodka. Światy przenikają się. 
______________________


Hierarchia jest sercem syntezy

Bardzo ważne jest, aby Ludzkość uzyskała prawdziwy obraz Hierarchii, Duchowej Hierarchii Mistrzów Mądrości, najlepiej jak potrafi. Aby tak się stało, cała idea „hierarchii” musi zostać wyjaśniona. Obecna dwoistość czy dualizm hierarchii i równości musi zostać pokonana. Hierarchia jest Sercem Syntezy, naturalnym przepływem energii/siły w górę i w dół, a każda jednostka przyjmuje i wydaje zgodnie ze swoimi możliwościami i przyjętą odpowiedzialnością. Hierarchia zagraża tylko oddzielającemu się niższemu umysłowi i odwrotnie, używa tej idei hierarchii do samolubnych celów. Wszystkie różnice klasowe są ideą hierarchii zniekształconą przez iluzję separacji, oddzielności. Idea wdzięczności przebiega przez hierarchię, a wdzięczność wyższego za niższego i odwrotnie. Tylko wtedy, gdy są ci, którym można służyć, służebnik, sewaka, może służyć. Jedno ramię sięgające w górę, aby je podnieść, drugie wyciągnięte w dół, aby je podnieść, to podstawa hierarchii. Hierarchia jest zasadniczo łańcuchem bytów w systemie syntetycznym. 
______________________

czwartek, 24 grudnia 2020

Dusze Ludzi Indygo - Aura Dzieci Indygo

Dusze Ludzi Indygo - Dzieci i Dorośli z Duszą i Aurą Koloru Indygo


(1) Dusze Indygo to ludzie, który żyją z "otwartymi oczami", dostrzegają rzeczywistość taką jaką jest. Są świadomi swojego istnienia i tego, że są częścią czegoś większego od nich, częścią wielkiego Kosmicznego Cyklu, częścią Wszechświata, jakkolwiek by tego nie nazwać.  Ta wiedza jest przeznaczona dla wszystkich osób od początku ich życia aż do krańcowego wieku starszyzny. Każdy, kto jest Indygo może rozmawiać na tym samym poziomie z innymi osobami nawet o wiele starszymi albo o wiele młodszymi. Wiek nie gra istotnej roli, chociaż dusze Indygo łapią intuicyjnie i logicznie sens duchowej hierarchii i starszeństwa. Na pewnym poziomie wszyscy jesteśmy sobie równi w świadomości, w klasie rozwoju świadomości - z wiekiem przychodzi przecież tylko doświadczenie, ale z pewną mądrością i świadomością się rodzimy, a potem rozwijamy i wzrastamy. Pamiętamy, że nie ważne czy mamy dziesięć czy pięćdziesiąt lat, dusze Indygo pozostają wiecznie duszami Indygo, przynajmniej z perspektywy kilku wcieleń, gdyż jest to linia ewolucji dusz ludzkich. Dusze Indygo są zwykle trochę saturniczne, co oznacza, że nawet jak są dziećmi to myślą i funkcjonują w sposób bardziej dojrzały od większości grupy rówieśniczej, a przy tym dobrze sobie radzą w sytuacjach krysowych, jak podjęcie reanimacji kolegi po wypadku, wezwanie pogotowia czy gaszenie pożaru. 

Odcienie Koloru Indygo

(2) Jeśli identyfikujemy się choć w pewnym stopniu z tym, co w książkach i internecie, na najróżniejszych forach, pisze się na temat ludzi i Dusz Indygo, to możliwe, że jest się takim czy taką, Duszą Indygo, także jeszcze jako dziecko. Pamiętajmy, że część tego, co na temat dusz Indygo ludzie wypisują, jest po prostu godne pożałowania i nie musimy się sugerować wszelakimi krotochwilnymi obserwacjami czy opisami osób, które chcą się zaliczać do dusz Indygo ale nimi nie są, a powinny leczyć i korygować swoje złe charaktery na jakiejś terapii (ADHD, borderline, Asperger czy autyzm to nie jest Indygo i nic z Duszami Indygo wspólnego nie ma). Jednakże, na pewno jest kilkanaście cech i jakości, które wyraźnie wyróżniają dusze i ludzi Indygo, koloru aury, który składa się z niebieskiego oraz fioletu dobrze wymieszanych w barwę jednolitą Indygo. Dusze ludzi Indygo lgną do medytacyjnych praktyk ze Światłem, metod takich jak leczenie kolorami, praca z aurą, lubią odzież mocno niebieską, bluzę w kolorze Indygo lub niebiesko-fioletową, wielu zbiera szafirki lub ametysty albo lapis lazuli - kamyczki w kolorach Indygo, bo to dla Indygo jest bardzo naturalne. 

(3) Dusza Indygo, kiedy zobaczy niebiesko-fioletowe zdjęcie gwiezdnej gromady Plejad (Krttika) nie może już oderwać wzroku od tej małej gromady kulistej gwiazd i wypatruje oraz odczuwa słodką energię jaka spływa nieustannie wraz ze Światłem z Plejad. Można powiedzieć, że Światło z Plejad karmi dusze Indygo i pomaga im się rozwijać. Wrażliwość na Plejady i koniunkcje planet z Plejadami jest jedną z wyrazistych cech ludzkiej Duszy Indygo. Dusze Indygo od dzieciństwa spoglądają w Kosmos, patrzą do góry na Niebo, na Gwiazdy, czują zarówno magię Księżyca w Pełni jak i tchnienie wolności płynące od dalekich gwiazd i ich planet, czują magię Kosmosu, magię gwiazd, są wrażliwe na Światłość płynącą z jasniejącego Nieboskłonu. Pogodne zimowe wieczory na pewno upłyną na spoglądaniu w niebo na Plejady, na ich poszukiwaniu, znajdowaniu i zatapianiu się w magicznie upajający blask tych mistyczno-magicznych gwiazd. 

(4) Ludzie z Duszami Indygo zwykle szybko uczą się odróżniać ludzi z jasną aurą od ludzi z ciemną aurą, co w wizjach sennych często pojawia się jako ludzie w bieli oraz ludzie w czerni. Wielu ma wrodzony od dziecka wstręt do kolorów czarnych, szarych i brunatnych, a wybiera jasne barwy pochodzące ze słonecznych promieni, czyste kolory, nawet w poszerzonych skalach, zatem nie tylko trzech czy pięciu kolorów ale siedmiu i dwunastu kolorów jasnych i czystych, słonecznych. Dusza Indygo nie cierpi pomieszczeń urządzonych w tonacjach czerni ani szarości. Niektórzy Indygo nie widzą kolorów aury ale mają świadomość, odczucie, że aura jednych jest jasna, lekka, podnosząca, a aura drugich ciemna, ciężka i przygnębiająca. Można znaleźć wiele Dusz Indygo w klubach radiestezyjnych, wahadlarskich czy stowarzyszeniach rozwoju zdolności parapsychicznych. Ogólnie Ludzie Indygo chętnie się gromadzą wśród swoich, w różnych klubach, grupach i bractwach postępowych, w klubach rozwoju duchowego z modlitwami i medytacjami oraz rytuałami, mamy tu na myśli duchowo rozwojowe kluby i organizacje, takie wodnikowe z natury albo plejadańskie, mistyczno-magiczne, nastawione na przebudzenie, oświeceniowe czy iluminacyjne. 

(5) Dusze Indygo zwykle mają charakterystyczne cechy w Horoskopach, a generalnie lubią Boską czy Duchową Trójwiedzę, wszystko co ezoteryczne i hermetyczne albo mistyczno-magiczne, lubią numerologię, astrologię, chirologię, lubią białą magię, szczególnie ceremonialną, bo Dusze Indygo są stworzone do odprawiania misteriów, takich magicznych ceremonii z symbolami i głębokim znaczeniem do rozważań i uświadomień. Dusze Indygo zwykle nie rozgraniczają się na czuciowców i myślicieli, gdyż czucie i myślenie logiczne są u Dusz Indygo mocno połączone, stopione w jedną Czuciowiedzę. Intuicja i Logika są jakby tym samym, a przynajmniej są jednym współpracującym aparatem wewnętrznym, bo inaczej nie można być Duszą Indygo. Mistrzowie Duchowi tacy jak El Moryah pracują na promieniu ewolucyjnym świadomości Dusz Indygo, a zawansowani Adepci nauk i praktyk ścieżki Mistrza Moryah czy Hermesa Trismegistosa zwykle są mocno związani z ewolucją Dusz Indygo. 

sobota, 27 października 2018

Czego nie robić na cmentarzu w zaduszki

Czego nie robić na cmentarzu - poradnik ezoteryczny na zaduszki 


Będąc z wizytą na cmentarzu należy się kierować w szczególności jedną nadrzędną zasadą: by nie robić takich rzeczy, które mogłyby innym sprawić przykrość, zdenerwować ich czy też skrzywdzić, a już szczególnie takich, które mogą oburzyć dusze zmarłych i rozwścieczyć cmentarne duchy. Dusze zmarłych zwykle preferują spokój i odpoczywanie w spokoju, zatem z hałasem, wygłupami i toarzyskimi wojnami nie należy wpadać na cmentarz, nawet jak to hałas motoru, quada, roweru czy towarzyskiej "gadki szmatki". Cmentarz to generalnie nie kawiarnia na towarzyskie wygłupy ani miejsce do zabawy dla dzieci. Duchy zmarłych, zarówno te dobre (lary) jak i te złe (larwy), generalnie nie lubią tych co ich niepokoją w miejscu spoczynku i potrafią się zemścić, czasem straszliwie. Zaduszki są współczesnym odpowiednikiem tradycyjnego słowiańskiego Święta Dziadów. Dzień Zaduszny przypada na 2 listopada, następnego dnia po Wszystkich Świętych (Święto Świętych Bożych). Z tej okazji, ludzie wspominają wszystkich, którzy odeszli ze świata żywych, modlą się za ich dusze, szczególnie za te, które pokutują, wymagają oczyszczenia czy według katolickiej wiary, przebywają w czyśćcu. W Dniu Wszystkich Świętych czci się wszystkich zmarłych, którzy za życia lub po śmierci dostąpili zbawienia i zostali zabrani do niebios, w szczególności za tych nielicznych najświętszych, którzy wstąpili do niebios, jak Prorok i Patriarcha Henoch (Hermes), Król Rama Ćandra, Prorok Zaratusztra, Prorok Mojżesz, Król Romulus, Prorok Eliasz, Prorok Jezus, Święty Padmasambhawa czy Prorok Muhammad. 




Zjawiska duchowe, takie jak zdolności wyczuwania obecności czy wpływu duchów zmarłych osób, należą generalnie do zjawisk subtelnych, wrażeniowo podobych i nalżących do zjawiska uczuć wyższych. Jak wiadomo około 8-15 procent osób w populacji społeczeńst nie jest zdolna do odczuwania uczuć wyższych, nie rozumie ich, można powiedzieć, że nie istnieją dla nich, bo są jakgdyby ślepi na subtelne przejawy wyższej uczuciowości, nie są zdolni do ich odczuwania, okazywania ani pojmowania. Nie odczuwają przyjaźni, braterstwa, altruizmu, miłosierdzia, współczucia, życzliwości, sympatii, nie mają uczuć estetycznych, moralnych ani intelektualnych. Na tej samej zasadzie można nie odczuwać istnienia duchów ani jej wpływów, jak można nie odczuwać w sumieniu, że się komuś szodę wyrządziło odbijając osobie małżonka albo pozbawiając dziecka (przy rozwodzie i podziale majątku). Jeśli ktoś nie radzi sobie zatem z przyjmowaniem do wiadomości istnienia takich subtelnych zjawisk, musi jak daltonista, przyjąć na wiarę, że jego kolory szare to dla innych dwie barwy, jedna zielona, a druga czerwona. I nauczyć się szanować fakt, że ci co widzą te kolory funkcjonują w oparciu o wrażenia estetyczne i komunikaty jakie w sobie niosą ich znaczenia. Niezdoność do odczuwania uczuć wyższych cechuje szczególnie osoby na pewnym stopniu niedorozwoju społecznego, w tym szczegónie socjopatów i psychopatów, sam jednak brak zdolności przeżywania, okazywania i rozumienia uczuć wyższych, w tym poznawczych takich jak dążenie do prawdy, wiedzy i mądrości, nie oznacza jeszcze bycie socjopatą, a jedynie coś w rodzaju braku narządu zmysłu, jak brak wzroku, węchu czy słuchu. 

Obchodzony 2 listopada Dzień Zaduszny poświęcony jest modlitwom i praktykom duchowym za osoby zmarłe, oczekujące na ostateczne pojednanie się z Bogiem czyli tak zwanym duszom pokutującym czy czyśćcowym. Genezą Zaduszek były uroczystości dawnych Słowian, które obchodzono cztery razy w roku, w każdej z pór roku, w tym jako Święto Dziadów (Przodków) na początku listopada. Z tradycją Zaduszek związanych jest wiele dobrych ludowych zwyczajów i wierzeń: porządkuje się nie tylko groby, ale także domy, bo dusze zmarłych wracają tego dnia w miejsca, gdzie spędziły całe doczesne życie. Zostawia się otwarte furtki i drzwi, aby dusze mogły wejść do domów, gdzie zostawia się dla nich pieczone pierogi, chleby, bób, kaszę i to, co jadło się za życia na kolację. Wiesza się też czysty ręcznik, obok stawia wodę i mydło, aby dusze mogły się obmyć. Przekazuje się sobie opowieści o spotkaniach z duszami zmarłych, błąkającymi się po lasach, a od zmierzchu po cmentarzach i w pobliżu kościołów. Bardzo niebezpieczne są dusze potępionych zmarłych, które straszą przy mostach, młynach, na rozstajach dróg (skrzyżowaniach ulic). Zwyczaje zakazują wykonywania tego dnia niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane jest: klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie (charkanie). Najpopularniejszy jest zwyczaj nawiedzania w tym dniu grobów, zapalania zniczy oraz świec. Zostawianie miseczki ze świeżą wodą źródlaną zdarza się już jednak znacznie rzadziej, a w niektórych rejonach zanikło, zapewne z powodu trudności w zdobyciu czy zakupie wody źródlanej czyli takiej prosto z dobrego źródełka.