piątek, 1 stycznia 2021

Sadhe Sati - Saturn i Natalny Księżyc w Horoskopie

Tradycyjna astrologia profesjopnalna kryje wiele tajemnic o jakich wiele osób zajmujących się astrowiedzą, astrozofią czy nawet astromagią nawet nie śniło, a są bardzo pomocne i przydatne w predykcjach i wglądach poprzez astrologiczne Pojedyńcze Oko zwane Kołem Horoskopu. Jedną z takich tajemnic dobrego astrologa oraz astromaga jest Sadhe Sati - Saturniczny Cykl Żniwny. 

SADHE SATI - TRANZYT SATURNA PRZEZ NATALNY KSIĘŻYC 


Sadhe Sati, także Sade Sati, to nieomal najbardziej intrygujące i onieśmielające zjawisko w astrologii, jest najczęściej  kojarzone z trudnościami i wyzwaniami, a także powszechnie uważane za fazę negatywną czy maleficzną, przynajmniej dla osób z tak zwaną ciemną czy złą karmą do odrobienia. Aby poprawnie przeanalizować wpływy Sadhe-Sati, ważne jest, aby zrozumieć umiejscowienie Saturna (Kronos, Śani) w Horoskopie, jego aspekt na kosmogramie urodzenia, a także planetarną masę fluktuacji, której osoba badana astrologicznie doświadcza. Jednakże, jest to okres w życiu człowieka, w którym Saturn, twardy nadzorca karmiczny, sprawdza zdolność znoszenia trudności, testuje cierpliwość, uczciwość i wytrwałość. Osiągnięcie sukcesu w tym okresie zwykle będzie trudne, ponieważ nie można od razu uzyskać pożądanych rezultatów, ale trzeba pracować i poczekać na owoce, tak trochę jak rolnik, który musi poczekać aż plony wyrosną, dojrzeją i są gotowe do zebrania w czasie żniwa. Jeśli wybrana ścieżka życia jest nieprawidłowa lub znajdujesz się na rozdrożu, tranzyt Saturna przez Sadhe Sati pomoże ci zrealizować i zbadać twój prawdziwy potencjał. Czy ci się to podoba, czy nie, Saturn ma surowe podejście i będzie wymagać od ciebie sprostania stawianym wyzwaniom dla twojego tak bardzo potrzebnego rozwoju. Pamiętaj, ciężkie czasy nie trwają długo, a trudni ludzie także przemijają. 

Planeta Saturn - Kronos - Śani

Planeta Saturn jest władcą karmana, a rezultaty naszej przeszłej karmy są najbardziej widoczne właśnie podczas okresu Sadhe Sati. Wielu ludzie obawia się Śani Sadhe Sati z powodu możliwych złych skutków związanych z tym okresem. Saturn jest złowrogą, złoczynną czy lepiej powiedzieć maleficzną planetą z pięciu jasnych planet widzialnych, więc właściciele Horoskopów muszą walczyć podczas Sadhe Sati, ale nie ma się czego bać, szczególnie jak się żyło dobrze, moralnie, uczciwie, tworząc jasny i dobry karman. Saturn działa podobnie jak strażnik, chwytając nas za kołnierz i sprawiając, że widzimy rzeczywistość taką jaka jest (w końcu dociera do człowieka prawda). Karze nas jako fatum losu za nasze błędy, podobnie jak naszych rodziców, ale nie z pogardy, ale po to, by nauczyć nas ważnych życiowych lekcji. Nie ma badania karmana w Horoskopie bez analizy jakości okresów Sadhe Sati, wraz z kilkoma dodatkami do tego cyklu. 

Saturn jest jakby trucizną, a Księżyc (Selene, Ćandra/mas) jest energetycznym mlekiem, które usuwa trucizny. Alergia na mleko występuje karmicznie u osób, które są wewnętrznie mocno zatrute lub nawet uszkodzone przez trujące emocje i toksyczne myśli, tak, że nie znoszą mleka, które jest odtrutką na toksyczne jady emocjonalno-mentalne. Kiedy tranzytowy Saturn znajduje się w pobliżu urodzeniowego Księżyca, jest zobowiązany do pewnego stopnia skazić życie właściciela Horoskopu, w zależności od znaku, na którym jest umieszczony, relacji z władcą znaku i ogólnej siły Saturna (jego jasności i aspektów). Im bliżej Księżyca urodzeniowego znajduje się Saturn, tym poważniejsze bywają skutki oraz odtruwanie, a czasem także objawy toksycznego zatrucia jadami. Pewne efekty występują raz na miesiąc, kiedy Księżyc mija Saturna w swojej drodze na ekliptyce, jednak poważniejsze okresy ujawniania i odtruwania są wtedy, kiedy Saturn mija natalne (urodzeniowe) położenie Księżyca, zodiakalny znak Księżyca, a także znaki silnie z nim związane, w tym czwarty (kwadratura) oraz ósmy licząc od znaku Księżyca jako pierwszego w ciągu w kierunku obiegu znaków i planet w ruchu prostym w zodiaku. Im bliżej tranzytu Saturna jest stopień Księżyca, tym najpoważniejszy może być wpływ Sadhe Sati. Nie tylko urodzeniowa Księżycowa Nakszatra (obszar 13,5 stopnia w którym jest Księżyc), ale sam Saturn daje również maleficzne rezultaty w pobliżu Ascendentu (znaku wschodzącego), w pobliżu acendentalnej Nakszatry (stacja księżycowa) oraz Raśi (znak zodiaku). 

czwartek, 24 grudnia 2020

Dusze Ludzi Indygo - Aura Dzieci Indygo

Dusze Ludzi Indygo - Dzieci i Dorośli z Duszą i Aurą Koloru Indygo


(1) Dusze Indygo to ludzie, który żyją z "otwartymi oczami", dostrzegają rzeczywistość taką jaką jest. Są świadomi swojego istnienia i tego, że są częścią czegoś większego od nich, częścią wielkiego Kosmicznego Cyklu, częścią Wszechświata, jakkolwiek by tego nie nazwać.  Ta wiedza jest przeznaczona dla wszystkich osób od początku ich życia aż do krańcowego wieku starszyzny. Każdy, kto jest Indygo może rozmawiać na tym samym poziomie z innymi osobami nawet o wiele starszymi albo o wiele młodszymi. Wiek nie gra istotnej roli, chociaż dusze Indygo łapią intuicyjnie i logicznie sens duchowej hierarchii i starszeństwa. Na pewnym poziomie wszyscy jesteśmy sobie równi w świadomości, w klasie rozwoju świadomości - z wiekiem przychodzi przecież tylko doświadczenie, ale z pewną mądrością i świadomością się rodzimy, a potem rozwijamy i wzrastamy. Pamiętamy, że nie ważne czy mamy dziesięć czy pięćdziesiąt lat, dusze Indygo pozostają wiecznie duszami Indygo, przynajmniej z perspektywy kilku wcieleń, gdyż jest to linia ewolucji dusz ludzkich. Dusze Indygo są zwykle trochę saturniczne, co oznacza, że nawet jak są dziećmi to myślą i funkcjonują w sposób bardziej dojrzały od większości grupy rówieśniczej, a przy tym dobrze sobie radzą w sytuacjach krysowych, jak podjęcie reanimacji kolegi po wypadku, wezwanie pogotowia czy gaszenie pożaru. 

Odcienie Koloru Indygo

(2) Jeśli identyfikujemy się choć w pewnym stopniu z tym, co w książkach i internecie, na najróżniejszych forach, pisze się na temat ludzi i Dusz Indygo, to możliwe, że jest się takim czy taką, Duszą Indygo, także jeszcze jako dziecko. Pamiętajmy, że część tego, co na temat dusz Indygo ludzie wypisują, jest po prostu godne pożałowania i nie musimy się sugerować wszelakimi krotochwilnymi obserwacjami czy opisami osób, które chcą się zaliczać do dusz Indygo ale nimi nie są, a powinny leczyć i korygować swoje złe charaktery na jakiejś terapii (ADHD, borderline, Asperger czy autyzm to nie jest Indygo i nic z Duszami Indygo wspólnego nie ma). Jednakże, na pewno jest kilkanaście cech i jakości, które wyraźnie wyróżniają dusze i ludzi Indygo, koloru aury, który składa się z niebieskiego oraz fioletu dobrze wymieszanych w barwę jednolitą Indygo. Dusze ludzi Indygo lgną do medytacyjnych praktyk ze Światłem, metod takich jak leczenie kolorami, praca z aurą, lubią odzież mocno niebieską, bluzę w kolorze Indygo lub niebiesko-fioletową, wielu zbiera szafirki lub ametysty albo lapis lazuli - kamyczki w kolorach Indygo, bo to dla Indygo jest bardzo naturalne. 

(3) Dusza Indygo, kiedy zobaczy niebiesko-fioletowe zdjęcie gwiezdnej gromady Plejad (Krttika) nie może już oderwać wzroku od tej małej gromady kulistej gwiazd i wypatruje oraz odczuwa słodką energię jaka spływa nieustannie wraz ze Światłem z Plejad. Można powiedzieć, że Światło z Plejad karmi dusze Indygo i pomaga im się rozwijać. Wrażliwość na Plejady i koniunkcje planet z Plejadami jest jedną z wyrazistych cech ludzkiej Duszy Indygo. Dusze Indygo od dzieciństwa spoglądają w Kosmos, patrzą do góry na Niebo, na Gwiazdy, czują zarówno magię Księżyca w Pełni jak i tchnienie wolności płynące od dalekich gwiazd i ich planet, czują magię Kosmosu, magię gwiazd, są wrażliwe na Światłość płynącą z jasniejącego Nieboskłonu. Pogodne zimowe wieczory na pewno upłyną na spoglądaniu w niebo na Plejady, na ich poszukiwaniu, znajdowaniu i zatapianiu się w magicznie upajający blask tych mistyczno-magicznych gwiazd. 

(4) Ludzie z Duszami Indygo zwykle szybko uczą się odróżniać ludzi z jasną aurą od ludzi z ciemną aurą, co w wizjach sennych często pojawia się jako ludzie w bieli oraz ludzie w czerni. Wielu ma wrodzony od dziecka wstręt do kolorów czarnych, szarych i brunatnych, a wybiera jasne barwy pochodzące ze słonecznych promieni, czyste kolory, nawet w poszerzonych skalach, zatem nie tylko trzech czy pięciu kolorów ale siedmiu i dwunastu kolorów jasnych i czystych, słonecznych. Dusza Indygo nie cierpi pomieszczeń urządzonych w tonacjach czerni ani szarości. Niektórzy Indygo nie widzą kolorów aury ale mają świadomość, odczucie, że aura jednych jest jasna, lekka, podnosząca, a aura drugich ciemna, ciężka i przygnębiająca. Można znaleźć wiele Dusz Indygo w klubach radiestezyjnych, wahadlarskich czy stowarzyszeniach rozwoju zdolności parapsychicznych. Ogólnie Ludzie Indygo chętnie się gromadzą wśród swoich, w różnych klubach, grupach i bractwach postępowych, w klubach rozwoju duchowego z modlitwami i medytacjami oraz rytuałami, mamy tu na myśli duchowo rozwojowe kluby i organizacje, takie wodnikowe z natury albo plejadańskie, mistyczno-magiczne, nastawione na przebudzenie, oświeceniowe czy iluminacyjne. 

(5) Dusze Indygo zwykle mają charakterystyczne cechy w Horoskopach, a generalnie lubią Boską czy Duchową Trójwiedzę, wszystko co ezoteryczne i hermetyczne albo mistyczno-magiczne, lubią numerologię, astrologię, chirologię, lubią białą magię, szczególnie ceremonialną, bo Dusze Indygo są stworzone do odprawiania misteriów, takich magicznych ceremonii z symbolami i głębokim znaczeniem do rozważań i uświadomień. Dusze Indygo zwykle nie rozgraniczają się na czuciowców i myślicieli, gdyż czucie i myślenie logiczne są u Dusz Indygo mocno połączone, stopione w jedną Czuciowiedzę. Intuicja i Logika są jakby tym samym, a przynajmniej są jednym współpracującym aparatem wewnętrznym, bo inaczej nie można być Duszą Indygo. Mistrzowie Duchowi tacy jak El Moryah pracują na promieniu ewolucyjnym świadomości Dusz Indygo, a zawansowani Adepci nauk i praktyk ścieżki Mistrza Moryah czy Hermesa Trismegistosa zwykle są mocno związani z ewolucją Dusz Indygo. 

wtorek, 1 grudnia 2020

Zaćmienia Słońca i Księżyca Rahu i Ketu

Zaćmienia Słońca i Księżyca oraz Węzły Rahu i Ketu


Zaćmienie, w ogólności, to zjawisko astronomiczne polegające na tym, że cień jednego ciała niebieskiego pada na powierzchnię drugiego. Możliwe jest ono, gdy w jednej linii znajdują się oba ciała oraz źródło światła, którym jest zazwyczaj gwiazda jako ciało świecące światłem własnym lub inny obiekt świecący światłem odbitym, co najczęściej zdarza się w przypadku układu Słońce (Helios) i Księżyc (Selene) oraz Ziemia (Gaia). W efekcie takiego położenia, obserwator znajdujący się na obiekcie bliższym źródłu Światła może widzieć jak obiekt dalszy znika zanurzając się w jego cieniu, jak zostaje przysłonięty. W przypadku Ziemi taka sytuacja ma miejsce podczas zaćmienia Księżyca. Obserwator na obiekcie dalszym dostrzega zaś stopniowe zasłanianie i – w przypadku zaćmienia całkowitego – zupełne przysłonięcie obiektu będącego źródłem Światła, a w jego miejscu pojawia się konturowy obraz ciała bliższego. Przykładem takiego zjawiska na Ziemi jest zaćmienie Słońca. 

Zaćmienie Księżyca: A - Słońce, B - Ziemia, C - Księżyc; E - Cień Ziemi, D - Półcień Ziemi


Zaćmienia Słońca i Księżyca należą do spektakularnych, ale stosunkowo rzadkich zjawisk przyrody. Ludzie poświęcali im wiele uwagi od najdawniejszych czasów. Niektóre zapiski historyczne świadczą o tym, że już 2000 lat przed naszą erą ówcześni astronomowie wiedzieli o okresowym występowaniu zaćmień i potrafili je przepowiadać. Dokładny charakter zjawiska zależy od rozmiarów kątowych obserwowanych ciał, oraz od tego, czy posiadają one atmosferę czy nie. Na Ziemi zarówno źródło światła (Słońce), jak i jedyny obiekt, który może – ze względu na niewielką odległość – brać udział w tego typu zjawisku (Księżyc), mają niemal jednakowe rozmiary kątowe (około pół stopnia). W ciągu roku mogą zdarzyć się dwa, trzy, cztery, a nawet pięć zaćmień Słońca. Może wystąpić także nawet pięć zaćmień Księżyca (tylko trzy całkowite), ale łączna liczba zaćmień Słońca i Księżyca nigdy nie przekracza Siedmiu. Lata z siedmioma zaćmieniami zdarzają się rzadko. W ostatnim takim roku, 1982, wystąpiły trzy całkowite zaćmienia Księżyca i cztery częściowe zaćmienia Słońca, a następny rok, 2038, przyniesie cztery półcieniowe zaćmienia Księżyca, jedno całkowite i dwa obrączkowe zaćmienia Słońca. 

Zaćmienie Słońca - Księżyc rzuca cień na Ziemię zasłaniając Słońce

Gdy obiekt przesłaniający źródło Światła ma dużo mniejszy rozmiar kątowy, to mamy do czynienia z przejściem na tle tarczy (tranzytem). Z Ziemi sporadycznie można obserwować przejścia planet Merkurego (Hermesa) i Wenus (Afrodyty) (ostatnie w XXI wieku miało miejsce 6 czerwca 2012) na tle tarczy Słońca. Szczególnym przypadkiem tranzytu jest obrączkowe zaćmienie Słońca, występujące gdy Księżyc podczas zaćmienia znajduje się blisko apogeum. W przypadku gdy obiekt przesłaniający ma znacznie większy rozmiar kątowy niż przesłaniany, zjawisko takie nazywa się zakryciem, zasłonięciem (okultacją). Najczęściej obserwuje się zakrycia gwiazd przez Księżyc. Zaćmienia Słońca zawdzięczamy godnemu podziwu zbiegowi okoliczności, który niekiedy występuje w przyrodzie. Chociaż średnica Słońca jest 400 razy większa niż średnica Księżyca, oba ciała widzimy na niebie jednakowo duże. Toteż Słońce znajduje się dokładnie tyle razy dalej od nas niż Księżyc, ile razy jest większe od Księżyca. W ten sposób w rzeczywistości mniejszy Księżyc może zakryć znacznie większe Słońce. 

sobota, 31 października 2020

Najlepsza data na Ślub w 2021 roku

Najlepsze terminy na ślub, na zawarcie związku małżeńskiego w 2021 roku 

Najlepsze daty na szczęśliwy ślub! W roku 2021 mamy jedynie około 40 do 50 dni dobrych na zawarcie związku małżeńskiego, jeśli weźmiemy pod uwagę tradycyjne składniki, położenie Księżyca na tle gwiazd stałych czy tak zwanych asteryzmów (stacji, nakszatr), a także odpowiednie Tithi czyli dzień fazowy Księżyca czy dzień tygodnia oraz niektóre aspekty planet. Dobrych dni na ślub, na ceremonię zawarcia związku małżeńskiego, zawsze szukamy w oparciu o położenie Księżyca na tle gwiazd, a jedynie część drogi Księżycowej na tle gwiazd (Nakszatr) oraz część Tithi, dni księżycowych, jest odpowiednia dla ceremonii zapoczątkowania drogi życia małżeńskiego. Ważne uroczystości inicjalne, początkowe, należy zawierać w odpowiednim czasie, zgodnie z astrologią i ezoteryką starożytną oraz zgodnie z numerologią daty. Sam dobry dzień tygodnia to za mało, samo dobre Tithi (faza Księżyca co do jednego dnia) to także za mało, sama dobra Nakszatra, położenie Księżyca na tle odpowiednich gwiazd może już być wystarczające bo jest najważniejsze, jednak najlepiej jak wszystkie trzy elementy plus aspekty planet zbiegają się razem, a może być tak, że przez dwa lub trzy miesiące, nie ma zbiegu tych kilku z powyższych wymaganych czynników, wtedy dni na ślub są bardzo niekorzystne w takich okresach, a ludzie zapomniawszy o astrologii i numerologii biorą śluby w bardzo złym i niekorzystnym czasie, także takim, który wręcz gwarantuje niepowidzenie i rozstanie. 

Dobre daty na ślub w 2021 roku

W dobrym dniu i dobrym okresie czasu sprawdzamy jeszcze ceremonię tak, aby nie zaczynała się w godzinie Rahukala, do czego służyć może program Horacal (lub inny typu Rahukala time) pokazujący lokalnie godziny Rahukala, niedobre na rozpoczynanie jakiejkolwiek podróży w tym życiowej podróży jako małżeństwo (ceremonię należy zacząć zdecydowanie przed lub po okresie godziny Rahukala). Jeśli ślub składa się z kilku ceremonii, jak przykładowo ślub cywilny oraz kościelny, a nie zmieści się w jednym dniu, to należy wybrać dwa różne odpowiednie dni o dobrych właściwościach, osobne na każdą ceremonię. Trzeba także pamiętać o lokalnych zwyczajach, takich jak unikanie ślubów w dniu 13 danego miesiąca oraz o godzinie 13-tej w danym dniu i po prostu omijać takie dni czy godziny, nawet jak wypadają w najlepszych księżycowych terminach! Pamiętajmy także, że niektóre całe miesiące księżycowe oraz podobnie solarne bywają niezbyt odpowiednie na zaślubiny małżeńskie, dlatego zostają pominięte w całości w kalkulacjach, chociaż najważniejsza jest dobra, pomyślna Nakszatra czyli położenie Księżyca na tle odpowiednich gwiazd stałych (konstelacji, asteryksów, grup gwiazd). Wyklucza się także dłuższe okresy w których położenie planety Wenus (Śukra) oraz planety Jowisz (Guru) jest niepomyślne dla miłości i zawierania związków małżeńskich (w 2021 roku, od połowy stycznia do połowy kwietnia jest niepomyślna Wenus spalona czyli tak zwana Śukra Tara Asta)! Jeśli jakaś liczba jest dla nas wyraziście pechowa (także zwyczajowo) lub należy do liczb pechowych numerologii, a wypada z wibracji sumy cyfr daty dobrej księżycowo, należy taką datę pominąć i wybrać inną! 

Jak wyglądać może miesiąc całkowicie niepomyślny pokażemy na przykładzie stycznia roku 2021, gdzie przez pierwszych 13 dni stycznia mamy niepomyślny okres solarny, potem 13-16 stycznia nie ma pomyślnej Nakszatry (stacji księżycowej), a 16 stycznia zaczyna się niepomyślny okres aspektów Jowisza (Guru Tara Asta) trwający do 23 stycznia, a potem od 24 stycznia 2021 niepomyślny okres Wenus (Śukra Tara Asta), trwający nie tylko do końca stycznia, ale nawet aż do 23 kwietnia roku 2021, tak zwane spalenie czy zatopienie Wenus (Śukra)! 

poniedziałek, 21 września 2020

Koniunkcja Jowisza i Saturna 21 grudnia 2020

Wielka koniunkcja Jowisza i Saturna 21 grudzień 2020 


Roku 2020 na pewno nie zaliczymy do nazbyt udanych (chociażby z powodu koronawirusów), choć jeśli ktoś jest fanem astronomii czy astrologii i obserwacji wszechświata, ale na pewno zapamięta te dwanaście miesięcy za kilka bardzo interesujących wydarzeń, gdyż była piękna okazja, aby wyjątkowo dobrze przyjrzeć się Marsowi w wielkiej opozycji co zdarza się raz na 15 lub 17 lat, chociaż jest to swoista przystawka do niezwykłego wydarzenia, które następuje 21 grudnia 2020, czyli w dzień zimowego przesilenia, najkrótszego dnia w roku. Wtedy nastąpi bowiem wielka koniunkcja Jowisza i Saturna, zjawisko, w którym obie planety raz na około dwadzieścia lat zbliżają się do siebie na niebie. Koniunkcja, która nastąpi 21 grudnia 2020 roku jest jednak o tyle wyjątkowa, iż odległość między tymi planetami będzie wynosić zaledwie jedną dziesiątą stopnia, około 6 minut łuku. Ostatnie tak bliskie zbliżenie Jowisza i Saturna obserwowano niemal 400 lat temu, w 1623 roku. Wraz ze zbliżaniem się do ostatniego kwartału 2020 roku wkraczamy w okres wyjątkowej koniunkcji cyklicznej z udziałem dwóch największych planet naszego Układu Słonecznego, Jowisza i Saturna. Od kilku miesięcy gdy Jowisz i Saturn niemal równocześnie osiągnęły opozycję, każdego pogodnego wieczoru możemy łatwo ujrzeć tę parkę w niezbyt wygórowanej od siebie odległości, choć na tyle jeszcze dużej, że póki co nie mogliśmy myśleć o objęciu dwóch gazowych olbrzymów jednocześnie w polu widzenia najczęściej stosowanych lornetek. Z przełomem października i listopada 2020 to się zmienia, a przełom jesieni i zimy przyniesie nam istne szaleństwo obserwacyjne dla astrologów i astronomów, na które warto się przygotować i które będzie jednocześnie jednym z najmniej wymagających pod względem sprzętowym. 


Ranga zjawisk jak koniunkcje planet z planetami czy z Księżycem nie jest, co tu dużo ukrywać, wysoka, chociaż dla astrologii koniunkcje Księżyca są podstawą predykcyjną dla przewidywań i wyboru terminów, chociażby na ślub. Koniunkcje zwane w Indii także jogami (joga to koniunkcja, połączenie, zjednoczenie) to jedne z najczęściej powtarzalnych zjawisk, które w ilości kilku występują zwykle w każdym miesiącu. Jedne są bardziej rozległe, inne węższe i efektowniejsze; na obserwacje niektórych musimy wejść w rolę porannych skowronków budząc się o nieprzyzwoitej wczesnej porze doby, a dla ujrzenia innych wystarczy poczekać aż się ściemni i już można działać. Wszystkie te zjawiska stanowią zawsze urokliwy widok i należą do zjawisk najmniej wymagających pod względem sprzętu optycznego, jednocześnie dając szeroką paletę możliwości miłośnikom fotografii krajobrazowej z wykorzystaniem krótkich lub umiarkowanych ogniskowych. Najczęściej do obserwacji wystarczą nam same oczy, a lornetka stanowi tak naprawdę całkiem sensowny sprzęt służący przyglądaniu się tym spotkaniom w większym powiększeniu, niż gołym okiem, ale jeszcze na tyle niewielkim by można objąć dwa czy niekiedy więcej obiektów w polu widzenia lornetki. Teleskopy astronomiczne na tym polu w przeważającej liczbie koniunkcji są sprzętem kompletnie nokautowanym przez lornetki z racji na bardzo małe pole widzenia i stanowią tu sprzęt, który lepiej się sprawdzi czekając w szafie na lepsze czasy i okazje. 

Planety Jowisz i Saturn są stosunkowo łatwe do zauważenia na niebie, a prawdziwi astrolodzy obserwują ich położenie i zmiany jasności. Saturn potrzebuje średnio 29 lat 167 dni i 5 godzin, aby obiec cały Zodiak, pojawić się na tle tych samych gwiazd, w tym samym stopniu Ekliptyki, ale w praktyce cykl trwa czasem 29 lat, a czasem 30 lat. Saturn Rządzi Wodnikiem i Koziorożcem, wywyższony jest w Wadze, w znaku Wagi. Stany retrogradacji przebywa w ciągu około 4 miesięcy czyli 120 dni, przy tym 5 dni jest w stacji, stabilny, tj. 5 dni przed i 5 dni po wyjściu z retrogradacji stoi na niebie. Robi to zawsze bardzo regularnie, każdego roku. Jasność Jowisza (Zeusa, Guru) zmienia się od -2,94 magnitudo w opozycji do - 1,66 magnitudo w koniunkcji ze Słońcem - średnio -2,20 mag (zawsze mocna I wielkość gwiazdowa ptolemejska). Jasność Saturna (Kronos, Śani) zmienia się w granicach od -0,55 do +1,17 wielkości gwiazdowej, ze średnią około +0,46 magnitudo (słabsza od Jowisza, ale I ptolemejska wielkość gwiazdowa). Jako że siła wpływu zależy u podstaw od jasności obiektu należy pamiętać, że Jowisz zawsze jest jaśniejszy od Saturna, a zatem posiada znacznie potężniejsze wpływ i większą zdolność oddziaływania. Saturn jednak na każdym etapie swojej pracy porusza się 2,5 raza wolniej, zatem działa w tym samym przedziale wpływu (aspektu) 2,5 raza dłużej, co oznacza, że nadrabia długością drążenia tematu i nazywany bywa planetą karmiczną (przeznaczenia). 

piątek, 26 kwietnia 2019

Planety w Domach Horoskopowych

Planety w domach horoskopowych 


W horoskopie występuje dwanaście domów (gr. σπίτι), które odpowiadają znakom zodiaku ustawionym tak, jakby Punkt Barana (stopień zerowy znaku Barana) znajdował się w pozycji stopnia Ascendentu. Raz na dobę wszystkie znaki zodiaku pokrywają się z domami. Każdy z domów odpowiedzialny jest za inną sferę życia człowieka. Domy horoskopowe symbolizują typowe sytuacje życiowe, czyli obszary rodzinnej, zawodowej i społecznej aktywności, w których uzewnętrzniają się energie planet i gwiazd stałych, ozdobione kolorytem zawiadujących nimi znaków zodiaku. Archetypowe działanie astrologicznych Światełplanet i gwiazd stałych, zmodyfikowane jest specyficznymi powiązaniami z pozostałymi energiami horoskopowymi, wynikającymi z aspektów zachodzących w układach z pozostałymi planetami w horoskopie.

Domy równe i całkowite gdy Ascendent jest na stopniu zerowym 0 znaku Barana

Sygnifikacje domów horoskopowych wskazują na predyspozycje do podejmowania działań w określonych domenach naszej egzystencji, oraz nastawienie do doświadczeń z tych konfrontacji płynących. Położenie Światła (Słońce, Księżyc), planety lub gwiazdy stałej w określonym domu horoskopu może podpowiedzieć nam, w jakim obszarze ludzkiej aktywności mamy szansę optymalnego wykorzystania swoich zdolności, określonych przez znaki zodiaku właściwości charakteru i potencjału osobowości jakim dysponujemy. Domy w szczególności służą do analizowania kosmicznego wpływu istotnych z punktu doświadczenia astrologów gwiazd stałych oraz gwiazdozbiorów i asteriksów czy asteryzmów (stacji gwiazdowych, małych konstelacji, grup gwiazd stałych o podobnym wpływie). Istotna jest także analiza smoczych Węzłów Księżycowych Rahu i Ketu w domach horoskopowych, gdyż Rahu i Ketu od zawsze traktowane są jako planety astralne z uwagi na poruszanie tych punktów zaćmieniowych wzdłuż ekliptyki. Domy i znaki zodiaku w których są aktualnie Rahu i Ketu także stanowią ważną oś wpływów w horoskopie. Księżyc w szczególności, ale także Słońce i inne obiekty spośród planet, nieco inaczej interpretujemy jak są w pobliżu węzłów zaćmieniowych, szczególnie na tak zwanych pierścieniach zaćmieniowych czyli na stopniach występowania zaćmień wokół węzłów, gdzie nabierają więcej cech mrocznych, ciemnych, szkodliwych, uszkadzających, maleficznych. 

Cały Znak (greckie: Zoidia, Zoidion) Wschodzący jest Pierwszym Domem (grecki: Topos). Cały Znak, w którym wypada stopień Ascendentu (Wschodzenia), jest uważany za Pierwszy Dom, a następujące po nim znaki są traktowane jako kolejne Domy, w kolejności. Stopień Ascendentu to punkt unoszący się gdzieś w pierwszym domu i w znaku pierwszego domu, i chociaż nadal wyznacza horyzont po wschodniej stronie nieba, wyznaczając które stopnie twojego znaku wschodzącego są nad horyzontem, a które poniżej horyzontu, nie oddziela pierwszego domu od dwunastego domu.

Najwcześniej w tradycji astrologicznej pojawiły się pojęcia domów kątowych i wpływów gwiazd stałych oraz planet widzialnych na niebie się tam znajdujących. Przypisuje się im szczególnie ważne znaczenie i istotne właściwości. Są to domy: pierwszy (Asc), czwarty (IC), siódmy (Dsc) i dziesiąty (MC). Wierzchołki, czyli miejsca początkowe tych domów, posiadają swoje odrębne nazwy i są uznawane za jedne z najważniejszych punktów interpretacyjnych w każdym horoskopie:

Dom I – Ascendent, czyli znak wschodzący, to sposób, w jaki nas widzą inni ludzie, postrzeganie naszej osoby przez najbliższe środowisko, manifestowanie własnej osobowości, poczucie własnego JA, cechy wyglądu zewnętrznego, nasz sposób bycia. 

Zapamiętajmy, że starożytna astrologia nazywa pojęciem Ascendent (dosłownie: Wschodzący), CAŁY ZNAK, który wschodzi, przecina Horyzont i się wyłania, i ten pierwszy Znak Wschodzący jest Pierwszym Domem (Domy równe, całkowite, pełne)! 

Dom IV – Imum Coeli, czyli głębia nieba, to nasze psychiczne wnętrze, poziom emocjonalności, siła w rozumieniu stopnia zintegrowania osobowości, rodzaj reakcji na zmiany w najbliższym otoczeniu, charakter życia wewnętrznego, poczucie intymności. Przy predykcyjnych domach równych jest to dom w którym wypada IC.

Dom VII – Descendent, czyli znak zachodzący, to zdolność i chęć do nawiązywania kontaktów, intensywność relacji z otoczeniem, świadomość pochodząca z kontaktów partnerskich, towarzyskich i zawodowych, charakter specyficznej dla nas percepcji otoczenia. 

Zapamiętajmy, że starożytna astrologia nazywa pojęciem Descendent (dosłownie: Zachodzący), CAŁY ZNAK, który zachodzi, przecina Horyzont i znika, i ten siódmy (od Ascendentu) Znak Zachodzący jest Siódmym Domem (Domy równe, całkowite, pełne)! 

Dom X – Medium Coeli, czyli środek nieba, to kariera zawodowa w rozumieniu reagowania na potrzeby, warunki i wymogi środowiska społecznego, zdolność do asymilacji z otoczeniem, indywidualne ambicje zawodowe i sposób ich realizacji, miejsce w życiu publicznym. Przy predykcyjnych domach równych jest to dom w którym wypada MC.

czwartek, 18 kwietnia 2019

Gwiazdy Stałe Ptolemeusza i Astrologia

Ptolemejskie Gwiazdy Stałe na Stopniach Ekliptyki 


Profesjonalny astrolog na początek swojej kariery powinien poznać gruntownie kilkanaście przynajmniej Gwiazd Stałych, zwykle od 15 do 28 wymienia się jako podstawę tej wiedzy. Dwadzieścia Sześć Gwiazd Stałych znajdujących się na Ekliptyce uważa się za szczególnie ważne dla astrologii od czasów Mistrza Ptolomeusza, który był zwolennikiem dogłębnego rozważania położenia Gwiazd Stałych, podobnie jak wszyscy starożytni astrolodzy, zachodni i wschodni. Temat ten jest również faworyzowany w astrologii perskiej, arabskiej, indyjskiej i w astrologii Odrodzenia. Indyjska astrologia analizuje gwiazdy w 27 grupach zwanych nakszatrami, a arabska astrologia zajmuje się na początek 28 stacjami Gwiazd Stałych, podczas gdy kabaliści badają w horoskopie na początek 22 gwiazdy z pasa zodiakalnego.

Obrotowa Mapa Nieba - Pozwala Identyfikować Gwiazdy Widoczne na Niebie

W XX wieku z wielką szkodą dla astrologii trochę zapomniany został system podstaw w Gwiazdach Stałych, a to z powodu absurdalnego zafascynowania się nie mającymi większego znaczenia obiektami poza granicą widoczności (6 magnitudo), który przypominany jest od czasu do czasu w astrologii wydarzeniowej, szczególnie politycznej. Gwiazdy Stałe (łac. stellae fixae) najwyraźniej operują (wpływają) wtedy, gdy są w bardzo dokładnym aspekcie do planety, MC, IC, Ascendentu lub Descendentu w horoskopie (z orbami zasięgu 0,5°, 1 stopień oraz z wpływem słabszym w liczbach węzłowych 2°, 3°, 5°, 7 stopni). Najsilniej działają w koniunkcji, ale należy również rozważać kwadraturę, opozycję i trygon. Położenie tych gwiazd na stopniach znaków podaje się w przybliżeniu, a jest ono typowe tylko dla obecnego okresu, trzeba sprawdzać położenie Gwiazd Stałych na tle stopni ruchomego zodiaku czy ekliptyki. Gwiazdy Stałe bowiem przemieszczają się na stopniach ruchomego Zodiaku (zwrotnikowego) z szybkością około 1° na 70-72 lata czyli około 50,3 sekundy łuku na rok (z powodu precesji). Powstaje w ten sposób ruch tzw. precesji, spowodowany przesuwaniem się biegunów co jest związane z zagadnieniem tak zwanego Roku Platońskiego. Wielu astrologów podaje własności stopni w znakach od cech gwiazd stałych na tych stopniach, takie jakie były przed 1950 rokiem, jednak minimalnie raz na 20 lat trzeba uaktualnić położenia Gwiazd Stałych w ruchomych znakach zodiaku, na stopniach zodiaku, aby móc właściwie interpretować koniunkcje planet i punktów z gwiazdami stałymi.

Wpływ Gwiazd Stałych tym się różni od wpływu planet, że jest bardziej dramatyczny, ekspresyjny, niespodziewany i pojawia się z większą gwałtownością. Z reguły efekty planetarne rozwijają się stopniowo i są stosunkowo powolne, można niemal powiedzieć – delikatne, podczas gdy Gwiazdy Stałe zdają się wywierać swój wpływ w formie nagłych, silnych i gwałtownych erupcji, które w krótkich odcinkach czasu wywierają nadzwyczajne skutki. Po tym, gdy wyniosły urodzonego na najwyższy szczyt, powodują jego nagły upadek i troszczą się zwykle na dodatek o cały szereg dramatycznych i nieoczekiwanych, nieszczęśliwych wypadków. Innymi słowy, gwiazdy stałe mogą wynieść człowieka z dna nędzy na najwyższy punkt dobrobytu i bogactwa, lub odwrotnie, podczas gdy planety generalnie nigdy nie działają w taki ostry sposób. Można przyjąć za dość pewną regułę to, że Gwiazdy Stałe zwykle nie wywierają same swoich wpływów (za wyjątkiem tych przypadków kiedy leżą na osiach głównych MC-IC (zenit-nadir), ASC-DESC (horyzont), RAHU-KETU (węzły zaćmieniowe) oraz niektóre Punkty, jak Punkt Fortuny czy Punkt Ciemnego Księżyca) i że główny efekt jest przenoszony przez planety. Wydaje się jak gdyby tworzyły one pewien rodzaj fundamentu czy bazy, na której zbudowany jest horoskop. Jeśli planeta posadowiona jest razem z gwiazdą, to działanie planety w znacznym stopniu się wzmaga, zmienia. Gwiazda daje planecie w życiu urodzonego znaczenie, które nie mogłoby być uzasadnione samą pozycją i aspektami w horoskopie. Wszystkim astrologom znane są przypadki, w których określone planety w horoskopie z nieznanego powodu dochodzą do niezwykłego znaczenia tak, że w dramatyczny sposób są zauważalne przez całe życie. W podobnym przypadku w tle znajduje się zazwyczaj Gwiazda Stała, która w ten sposób ukazuje swoje działanie przez odnośną planetę.

Istotnych Gwiazd Stałych wystarczy do obsadzenia wszystkich 360 stopni Ekliptyki, a pełna astrologia bierze pod uwagę nawet około tysiąca Gwiazd Stałych. Od czegoś trzeba rozpocząć naukę, zwykle od najjaśniejszych Gwiazd Stałych, od tych, co są w ścisłym pasie Ekliptyki (w zasięgu płaszczyzny orbity Księżyca), od kilkunastu gwiazd magicznych czy 22 kabalistycznych...

sobota, 27 października 2018

Czego nie robić na cmentarzu w zaduszki

Czego nie robić na cmentarzu - poradnik ezoteryczny na zaduszki 


Będąc z wizytą na cmentarzu należy się kierować w szczególności jedną nadrzędną zasadą: by nie robić takich rzeczy, które mogłyby innym sprawić przykrość, zdenerwować ich czy też skrzywdzić, a już szczególnie takich, które mogą oburzyć dusze zmarłych i rozwścieczyć cmentarne duchy. Dusze zmarłych zwykle preferują spokój i odpoczywanie w spokoju, zatem z hałasem, wygłupami i toarzyskimi wojnami nie należy wpadać na cmentarz, nawet jak to hałas motoru, quada, roweru czy towarzyskiej "gadki szmatki". Cmentarz to generalnie nie kawiarnia na towarzyskie wygłupy ani miejsce do zabawy dla dzieci. Duchy zmarłych, zarówno te dobre (lary) jak i te złe (larwy), generalnie nie lubią tych co ich niepokoją w miejscu spoczynku i potrafią się zemścić, czasem straszliwie. Zaduszki są współczesnym odpowiednikiem tradycyjnego słowiańskiego Święta Dziadów. Dzień Zaduszny przypada na 2 listopada, następnego dnia po Wszystkich Świętych (Święto Świętych Bożych). Z tej okazji, ludzie wspominają wszystkich, którzy odeszli ze świata żywych, modlą się za ich dusze, szczególnie za te, które pokutują, wymagają oczyszczenia czy według katolickiej wiary, przebywają w czyśćcu. W Dniu Wszystkich Świętych czci się wszystkich zmarłych, którzy za życia lub po śmierci dostąpili zbawienia i zostali zabrani do niebios, w szczególności za tych nielicznych najświętszych, którzy wstąpili do niebios, jak Prorok i Patriarcha Henoch (Hermes), Król Rama Ćandra, Prorok Zaratusztra, Prorok Mojżesz, Król Romulus, Prorok Eliasz, Prorok Jezus, Święty Padmasambhawa czy Prorok Muhammad. 




Zjawiska duchowe, takie jak zdolności wyczuwania obecności czy wpływu duchów zmarłych osób, należą generalnie do zjawisk subtelnych, wrażeniowo podobych i nalżących do zjawiska uczuć wyższych. Jak wiadomo około 8-15 procent osób w populacji społeczeńst nie jest zdolna do odczuwania uczuć wyższych, nie rozumie ich, można powiedzieć, że nie istnieją dla nich, bo są jakgdyby ślepi na subtelne przejawy wyższej uczuciowości, nie są zdolni do ich odczuwania, okazywania ani pojmowania. Nie odczuwają przyjaźni, braterstwa, altruizmu, miłosierdzia, współczucia, życzliwości, sympatii, nie mają uczuć estetycznych, moralnych ani intelektualnych. Na tej samej zasadzie można nie odczuwać istnienia duchów ani jej wpływów, jak można nie odczuwać w sumieniu, że się komuś szodę wyrządziło odbijając osobie małżonka albo pozbawiając dziecka (przy rozwodzie i podziale majątku). Jeśli ktoś nie radzi sobie zatem z przyjmowaniem do wiadomości istnienia takich subtelnych zjawisk, musi jak daltonista, przyjąć na wiarę, że jego kolory szare to dla innych dwie barwy, jedna zielona, a druga czerwona. I nauczyć się szanować fakt, że ci co widzą te kolory funkcjonują w oparciu o wrażenia estetyczne i komunikaty jakie w sobie niosą ich znaczenia. Niezdoność do odczuwania uczuć wyższych cechuje szczególnie osoby na pewnym stopniu niedorozwoju społecznego, w tym szczegónie socjopatów i psychopatów, sam jednak brak zdolności przeżywania, okazywania i rozumienia uczuć wyższych, w tym poznawczych takich jak dążenie do prawdy, wiedzy i mądrości, nie oznacza jeszcze bycie socjopatą, a jedynie coś w rodzaju braku narządu zmysłu, jak brak wzroku, węchu czy słuchu. 

Obchodzony 2 listopada Dzień Zaduszny poświęcony jest modlitwom i praktykom duchowym za osoby zmarłe, oczekujące na ostateczne pojednanie się z Bogiem czyli tak zwanym duszom pokutującym czy czyśćcowym. Genezą Zaduszek były uroczystości dawnych Słowian, które obchodzono cztery razy w roku, w każdej z pór roku, w tym jako Święto Dziadów (Przodków) na początku listopada. Z tradycją Zaduszek związanych jest wiele dobrych ludowych zwyczajów i wierzeń: porządkuje się nie tylko groby, ale także domy, bo dusze zmarłych wracają tego dnia w miejsca, gdzie spędziły całe doczesne życie. Zostawia się otwarte furtki i drzwi, aby dusze mogły wejść do domów, gdzie zostawia się dla nich pieczone pierogi, chleby, bób, kaszę i to, co jadło się za życia na kolację. Wiesza się też czysty ręcznik, obok stawia wodę i mydło, aby dusze mogły się obmyć. Przekazuje się sobie opowieści o spotkaniach z duszami zmarłych, błąkającymi się po lasach, a od zmierzchu po cmentarzach i w pobliżu kościołów. Bardzo niebezpieczne są dusze potępionych zmarłych, które straszą przy mostach, młynach, na rozstajach dróg (skrzyżowaniach ulic). Zwyczaje zakazują wykonywania tego dnia niektórych czynności, aby nie skaleczyć, nie rozgnieść czy w inny sposób nie znieważyć odwiedzającej dom duszy. Zakazane jest: klepanie masła, deptanie kapusty, maglowanie, przędzenie i tkanie, cięcie sieczki, wylewanie pomyj i spluwanie (charkanie). Najpopularniejszy jest zwyczaj nawiedzania w tym dniu grobów, zapalania zniczy oraz świec. Zostawianie miseczki ze świeżą wodą źródlaną zdarza się już jednak znacznie rzadziej, a w niektórych rejonach zanikło, zapewne z powodu trudności w zdobyciu czy zakupie wody źródlanej czyli takiej prosto z dobrego źródełka. 

czwartek, 24 maja 2018

Kryształowe dzieci XXI wieku

Kryształowe dzieci XX wieku - perspektywy na wiek XXI 


Dzieci kryształowe, a ściślej Dusze Kryształowe (od kryształu górskiego lub diamentu) to te, które mają błyszcząco-białą słoneczną aurę, od której wzięły swoją nazwę. Dzieci Kryształowe, o wibracjach świetlistej energii krystalicznej (biała energia krystaliczna) są wielką rzadkością, a ich narodziny znane są od tysięcy lat. Podobnie rzadkie są urodziny dzieci Indygo czy Tęczowych (a aurze w formie jajowatej lub kulistej z tęczowym rozkładem czystych kolorów). Ogólnie mówimy o doskonale znanym w mistycyzmie, ezoteryzmie czy tradycjach misteryjnych dzieciach Światłości. Najłatwiej poznać takie dziecko oglądając aurę trzecim okiem, ale ponieważ tylko bardzo niewielu ludzi potrafi rozeznawać aury, można próbować znajdować takie szczególne dzieci po różnych omenach i oznakach, w tym badając horoskop urodzeniowy oraz wibracje roku i daty urodzenia. Dzieci Indygo, Kryształowe i Tęczowe nie mają skłonności do środków odurzających, zwykle nie chcą ich spożywać, unikają imprez alkoholowych i narkomańskich, stronią od ćpających i upijających się rówieśników, a zdarza się, że w całym swoim życiu są skrajnymi abstynentami (nie tykają alkoholu ani narkotyków). Inną ważną wskazówką jest fakt bezproblemowego i naturalnego łączenia zaawansowanej ścisłej wiedzy naukowej z mistyczną wiarą (misteriami) i rozwojem duchowym, co widać szczególnie u dzieci Indygo. Indygo to kolor niebiesko-fioletowy, czasem bardziej niebieski, a czasem bardziej fioletowy w odcieniu, co dawniejsza ezoteryka jako zjawisko głównej barwy aury czy tak zwanego koloru podstawowego nazwała przed wiekami Lożą Błękitną, Niebieską lub Niebiańską (od poświaty wokół ciała energetycznego). 

U dołu aura Indygo, u góry Krystaliczna

Kryształowe Dzieci (a ściślej kryształowe dusze) otacza szczególna aura, jakby były one mądrymi dorosłymi w małych ciałach. Nawet więcej, wydają się być prawdziwymi mędrcami, małymi czarodziejami, joginami, magami czy wysokimi kapłanami. Ta moc, którą posiadają od okresu niemowlęcego, może w zdecydowany sposób wpływać na dorosłych. Ta moc nie pochodzi z brutalnej siły, lecz z niezłomnej determinacji i kryształowo czystych intencji (kryształowego promienia w aurze). Kiedy rodzice po raz pierwszy napotykają tę siłę swych dzieci, mogą zareagować wycofaniem się, a przynajmniej silnym lękiem, że nie podołają wychowaniu tych dzieci. Wiele matek mówi, że uderzał je wygląd oczu ich nowo narodzonych Kryształowych dzieci i tkwiąca w nich magnetyczna siła - nie mogły w ich obecności kłamać ani oszukiwać tak jak zwykle to czyniły. Wszystkie dzieci Indygo są bardzo inteligentne i spokojne, ale dzieci Kryształowe są jednocześnie rozwinięte moralnie i intelektualnie (dusze prawdy). Dla dzieci Indygo, Kryształowych i Tęczowych bardziej odpowiednia szkoła czy klasa to taka dla dzieci i młodzieży uzdolnionej i twórczej (klasa dla małych geniuszy), z bardziej ambitnym programem nauczania, a nie pseudo szkoły, gdzie mądrzejsi mają równać do głupszych i opóźnionych w rozwoju umysłowym. Dzieci Kryształowe mają silne poczucie sprawiedliwości i prawdy i często domagają się surowego karania swoich rówieśników popełniających jakieś wykroczenia czy przestępstwa (mogą być czasem skłonne do wykonania kary w postaci samosądu na kimś, kto nie został poddany ukaraniu za popełnienie jakiegoś zła). 

Kryształowe Dzieci (Dusze) wyróżniają się wśród innych już samym wyglądem, ze względu na swe zwykle duże, piękne oczy o głębokim, wręcz mistyczno-hipnotycznym spojrzeniu, zdradzającym mądrość i zdolności tych dzieci wykraczające daleko poza ich wiek fizyczny. Mają bardzo harmonijne proporcje budowy ciała. Mają podobnie spokojny temperament jak Dzieci Indygo i Tęczowe. Są spokojne, szczęśliwe i wyrozumiałe dla innych, chociaż wymagają prawdy i sprawiedliwości (złapani na kłamaniu czy oszukiwaniu nie mają już żadnej szansy o Kryształowych Dusz). Pod wieloma względami są idealne i to one właśnie stanowią cel, do którego zmierza ludzkość w swoim rozwoju wewnętrznym. Ich zadaniem jest wskazywanie kierunku i zachęcanie do tej ewolucji poprzez swoje istnienie i duchową działalność mistyczno-magicznego typu. Jedną z cech charakterystycznych Kryształowych Dzieci (Dusz) jest ich sposób komunikowania się, gdyż są to dzieci obdarzone zdolnościami telepatycznymi, dlatego w wielu przypadkach rodzice muszą uczyć się ich przekazów pozawerbalnych. Ich rodzice nie narzekają zwykle na trudności z porozumiewaniem się z nimi, a przeciwnie, dzięki swym Kryształowym Dzieciom uczą się komunikacji na poziomie umysłu. Do porozumiewania się z otoczeniem, poza telepatią, dzieci te wykorzystują symboliczny "język migowy" i dźwięki (również piosenki), ale trzeba pamiętać, że nie są to dzieci autystyczne ani aspergerowe. W przypadku Kryształowych Dzieci ich komunikacja jest najbardziej rozwiniętą formą porozumiewania się, a wysoki poziom ich wrażliwości i życzliwości każe im w naturalny sposób przytulać się czasem do smutnych i nieszczęśliwych osób, żeby podzielić się z nimi swoim darem uzdrawiania. 

wtorek, 22 maja 2018

Astrologia - Królowa Nauk i Korona Wiedzy

Astrologia - Starożytna Królowa Nauk i Pradawna Królowa Wiedzy Naukowej, Korona Wiedzy  


KRÓLOWA NAUK - ASTROLOGIA - sięga swoimi korzeniami początków istnienia samej ludzkości. W ostatnim czasie, w latach 2010-2015  archeologowie odkopali kość sprzed 30 tysięcy lat, na której znajdują się znaki przedstawiające najprawdopodobniej poszczególne fazy Księżyca. Kromlechy, wielkie kamienne kręgi, jak ten w Stonehenge w Anglii, uważa się za skomplikowane obserwatoria astrologiczne dawnych czasów, świadczące o zainteresowaniu człowieka pierwotnego zjawiskami zachodzącymi na niebie. We wczesnych kulturach Azji, Europy i Ameryki wznoszono ogromne budynki służące jako strażnice i obserwatoria, z których kapłani mogli obserwować nocne niebo poszukując rozwiązania zagadki ludzkich losów. Dopiero jednak w suchym klimacie, pod bezchmurnym niebem Mezopotamii, astrologia zyskała kształt przypominający nieco jej współczesną formę. Pięć tysięcy lat p.e.ch., kapłani i magowie Babilonii obserwowali gwiazdy i nadawali im nazwy. Około roku 700 p.e.ch., mieli na pewno określony zasięg zodiaku oraz nadali nazwy jego dwunastu częściom, które przetrwały do dnia dzisiejszego. Poszczególnym planetom przypisywali dobre lub złe cechy, rozpoczęli także badania nad interpretowaniem aspektów - kątów pomiędzy dwiema planetami, uważanych za znaczące. Astrologia rozszerzała swój zasięg od Babilonii po Egipt i Grecję. Niektórzy spośród egipskich faraonów ozdabiali astrologicznymi symbolami swoje grobowce. Jednak w Egipcie astrologia zaczęła cieszyć się wielką popularnością dopiero na długo po złotej epoce faraonów. 

Tajemnice astrologii chrześcijańskiej - podręcznik

Astrologia jaką znamy dzisiaj rozwinęła się w Grecji. Grecy kojarzyli Słońce, Księżyc i planety ze swoimi bogami i boginiami. Na przykład planetę Wenus identyfikowali z Afrodytą, boginią miłości, Jowisza zaś z Zeusem, największym spośród wszystkich bogów. Babilończycy oceniali wpływ danej planety zgodnie z jej wyglądem, wierzyli, że Jowisz oddziałuje korzystnie, kiedy świeci białym światłem, niekorzystnie zaś gdy jest czerwony, Grecy natomiast nie przywiązywali wagi do wyglądu planet. Zamiast tego jednym planetom przypisywali stałe cechy pozytywne, zwane "beneficzne", innym negatywne, "maleficzne". Do grupy benefików należała planeta Zeusa Jowisz, do grupy malefików - Mars, utożsamiany w Grecji z Aresem, krwawym bogiem wojny. Grecy nadawali planetom cechy osobowości bóstw niebiańskich, dokonali połączeń praktycznych technik babilońskich astrologów z filozofią głoszoną przez swoich największych myślicieli, co dodało astrologii duchowe go splendoru. To właśnie Grecy spopularyzowali ideę stawiania horoskopów urodzeniowych zwanych natalnymi. Umożliwili jednemu z babilońskich astrologów założenie szkoły astrologicznej na wyspie Cos w roku 280 p.e.ch., a począwszy od roku p.e.ch., wydali wiele podręczników na ten temat. Najważniejszym spośród nich był Tetrabiblos, spisany już w II wieku e.ch., przez Klaudiusza Ptolemeusza z Aleksandrii, największego astronoma i astrologa starożytności. Atlasy i katalogi gwiazd i planet wykonane przez Ptolemeusza aż do XVII wieku pozostawały niedoścignione pod względem dokładności i precyzji, zaś jego Tetrabiblos był najprawdopodobniej najbardziej znaczącą pracą na temat astrologii, jaką kiedykolwiek napisano. Ptolemeusz zgromadził w swoim dziele większość wiedzy astrologicznej znanej w czasach mu współczesnych a pochodzącej z przeszłości. Zawierało ono wszystkie zasadnicze elementy, na bazie których rozwinęła się w późniejszym czasie współczesna astrologia, a także pełen zestaw danych niezbędny do obliczenia horoskopu. 

W czasach Ptolemeusza astrologia zaczęła stopniowo budzić coraz większe zainteresowanie wśród obywateli Imperium Rzymskiego. Bogaci i biedni, wolni i niewolnicy dostrzegli zalety astrologii i przyjęli jej zasady. August Wielki, pierwszy cesarz rzymski święcie wierzył w astrologię, między innymi z tego powodu przy jego urodzeniu astrolog Nigidiusz przepowiedział, że i stanie on "panem tego świata”. August kazał nawet bić monety z wizerunkiem Koziorożca -znaku pod którym się urodził. Najbardziej zagorzałymi i paranoidalnymi zarazem przeciwnikami astrologii byli w starożytności pierwsi chrześcijanie. Postrzegali ją jako naukę z gruntu pogańską i fatalistyczną, według której człowieka oczekuje określona i niezmienna przyszłość, wbrew twierdzeniom ich nawiedzonej religii. O możliwości zmian w ludzkim życiu i odkupieniu grzechów poprzez chrzest i inne sakramenty kościelne. Początkowo sprzeciw nie miał większego znaczenia. Pierwsi chrześcijanie byli bowiem małą, pogardzaną i szkodliwą społecznie sektą, której członkowie sami byli przedmiotem gwałtownych ataków. W rzeczywistości potępienia astrologii ze strony chrześcijan były odpowiedzią na zarzuty oskarżające Chrystusa o uprawianie czarów, a jego wyznawców o działania  takie, jak kanibalizm, gwałcenie dzieci i kazirodztwo. Jednak wraz z rozwojem chrześcijaństwa i jego oficjalnym uznaniem za religię państwową Imperium Rzymskiego w IV wieku e.ch., astrologia popadła w niełaskę, a jej zwolenników traktowano nieomal na równi z wyznawcami kultu szatana. 

piątek, 11 maja 2018

URAN w Znaku Byka 2018-2025

Uran w znaku Byka w latach 2018-2025 (2019-2026) 


Najbardziej znaczącym ingresem (wejściem) roku 2018 jest przejście Urana ze znaku Barana do Byka. Przejście to jest istotną zmianą na mapie nieba, w 2018 roku, a ingres Urana w znak Byka w dniu 15 maja 2018 to początek nowego Siedmiolecia. Uran wejdzie w znak Byka 15 maja 2018 roku, przejdzie zaledwie 2,5 stopnia znaku Byka, a następnie wejdzie w retrogradację w dniu 8 sierpnia 2018 roku i 7 listopada 2018 powróci do znaku Barana. Uran pożegna 2018 rok w 29-tym stopniu znaku Barana. Uran w 2018 roku stworzy bardzo silny ziemski trygon z Saturnem - 3 stopnie Byk-Koziorożec. Układ wystąpi pomiędzy 15 sierpnia a 15 września 2018. Numerologicznie suma roku 2018 równa się wibracji (11), gdyż (2+1+8=11), jest to liczba związana z partnerstwem, rodziną i związkami. Liczba 11 jako liczba mistrzowska oznacza też tendencje duchowe, wzrost intuicji i współczucia, miewa niestety jednak swoje drastyczne negatywne aspekty jak manifestacja niskich charakterów, oddawanie się wszelkiego rodzaju zbójeckim występkom. W aspekcie neutralnym jedenastka to bezwiara, zależność finansowa od obcych. Uran wejdzie do Byka 15 maja 2018 roku a w tym samym dniu wystąpi nów Księżyca w znaku Byka (zaciemnienie Księżyca na okazję ingresu Urana w Byka). 

Proporcjonalna wielkość planet w porównaniu z brzegiem tarczy Słońca - Uran/us drugi od prawej

Uran to planeta współczesnej astrologii, odkryta dopiero w 1781 roku przez Wiliama Herschela, która reprezentuje wpływy zewnętrzne, rozwijający się świat nowych technologii, globalizację, system ocen i zasad w zmieniającym się świecie. Związany jest z telefonią, internetem i satelitami. Uran to także nowe pomysły i konieczność nieustannego uczenia się. Uran to także nagłówki prasowe, wizerunek medialny, oszczerstwa, plotki lub popularny "fake news" czyli fałszywe wiadomości. Zachodnia astrolodzy po odkryciu Urana zaczęli jego interpretację, która została oparta na przeniesieniu niektórych właściwości Rahu - północnego węzła księżycowego właśnie na Urana. Szczególnie po odkryciu kolejnego Neptuna, zaczął się na dobre błędny kierunek w astrologii zachodniej polegający na łamaniu podstawowego aksjomatu astrologii przyjmującego wizualną "moc świecenia" obiektu, jasność określaną w skali magnitudo za podstawę analizy, gdzie słabo widoczne obiekty poniżej sześciu magnitudo nie są brane pod uwagę, gdyż zbyt słaby jest ich wpływ (zbyt słaba moc świecenia). Wschodnia astrologia odrzuciła zarówno odkrycie Urana, Neptuna jak i Plutona, gdyż są poza granicą istotnego wpływu i w praktyce nie mają znaczenia. Uran jednakże jako jedyny z tych odkrytych współcześnie planet i planetek, balansuje na granicy widzialności, zatem zachowany jest pierwszy aksjomat astrologii, gdyż jego jasność wizualna zawiera się w granicach +5,6 do +5,9 magnitudo czyli troszeczkę powyżej granicznego poziomu + 6 magnitudo (w wysokich górach 6,5 magnitudo). Astrolodzy końca XVIII i XIX wieku przypisali Uranowi współwładztwo nad znakiem Wodnika, którego głównym władcą od zawsze jest Saturn. 

Uran wedle współczesnych astrologów swoimi "korzeniami" sięga do znaku Bliźniąt i z tego względu związany jest z handlem, transportem, informacją, prasą, inwigilacją, szpiegostwem. Uran opiniuje i ocenia a niekiedy wręcz narzuca swoje zasady. Uraniczne zasady związane są z materialnym światem, który jest regulowany przez człowieka (miary, wagi, czas, kalendarz, system monetarny, dobre-złe, ładne-brzydkie itp.) i nie mają nic wspólnego w tzw. wyższymi zasadami, które związane są z prawami naturalnymi (tymi zasadami reguluje Merkury i znak Strzelca). Zasadami związanymi z Uranem interesują się media (często brukowce) a zasadami związanymi z Merkurym raczej filozofowie. Niemniej obydwa zbiory zasad cieszą się wielkim zainteresowaniem naukowców. Merkury i Uran stanowią symboliczną podstawę rozwoju myśli naukowej, a Uran został uznany za pewien w tej materii dodatek do Merkurego zwanego Hermesem. Historycznie, najbardziej intensywna interpretacja biegu Urana po ekliptyce rozpoczyna się wraz z odkryciem Neptuna w roku 1846 czyli około połowy XIX wieku. Nastała wtedy tendencja do porzucenia zajmowania się bardzo ważną interpretacją położenia i wpływu układu Rahu (Głowa Smoka) i Ketu (Ogon Smoka) czyli osi węzłów księżycowych, a astrolodzy zachodni zaczęli przenosić działanie Rahu i Ketu na nowe planety, na Urana wpływy Rahu, a na Neptuna wpływy Ketu. Niestety, złamanie podstawowego aksjomatu astrologicznego, że istotny wpływ ma to, co świeci w sposób widoczny dla oka ludzkiego przyczyniło się do osłabienia zdolności predykcyjnej astrologii zachodniej. Profesjonaliści astrologiczni jednakże trzymają się starych zasad i ewentualnie tylko Urana biorą pod uwagę, zgodnie z aksjomatem mocy świecenia, natomiast Neptuna, Plutona i inne słabo widoczne obiekty całkowicie pomijają w opracowywaniu horoskopów, jako zbyt słabe by mieć realny wpływ i znaczenia na losy człowieka czy społeczeństwa. 

środa, 7 lutego 2018

108 ciekawostek o Pitagorasie i pitagorejczykach

108 ciekawostek o Pitagorasie i pitagorejczykach 


Mistrz Pitagoras (Pythagoras, Puthagoras) z Samos (582-475 pech) pełnił wiele ról, które na pozór trudno ze sobą pogodzić. Był matematykiem, filozofem, numerologiem i astrologiem, mistrzem wiedzy hermetycznej, ale także mistykiem misteryjnej tradycji orfickiej. Największą sławę przyniosło mu wymyślenie (czy raczej tylko udowodnienie) jednego z twierdzeń matematycznych, które nazwano twierdzeniem Pitagorasa, by uhonorować jego pracę. Na jaki obraz człowieka może składać się ten „mix” zajęć – od matematyki zaczynając, na mistyce kończąc? Chociaż sam Pitagoras miał twierdzić, że charakter jego osobowości oraz życia najlepiej oddaje stwierdzenie „nic w nadmiarze; to po bliższym przyjrzeniu jego postaci okazuje się, że życie tego myśliciela jest trochę bardziej ekscentryczne, niż to, co sugerować mogłoby to – użyte przez samego Pitagorasa – stwierdzenie. 

Kyrios Pithagoras z Samos


Samos, to nie pozorne miasteczko znajdujące się na wyspie o tej samej nazwie. Znajduje się tam mnóstwo hoteli, gdyż turyści uwielbiają to cudowne miejsce. Niesamowitym jest fakt, że obok nowoczesnych pięknych hoteli znajduje się tam mnóstwo starożytnych, przesiąkniętych historią, antycznych budowli. Mimo licznych atrakcji, dziewiczych plaży, wspaniałego klimatu i cudów antycznej inżynierii, wyspa i miasto Samos zasłynęły przede wszystkim z faktu, że to tu urodził się jeden z największych matematyków, mistyków i filozofów wszech czasów – Mistrz Pitagoras. Warto zapoznać się z ciekawostkami z życia tego wielkiego człowieka, by choć trochę poczuć jego wielkość. Mistrz, po grecku Kyrios (κύριος) to wzniosły tytuł Pitagorasa jakim obdarzali go uczniowie czasem używając synomimu Archont/as (άρχοντας) pokazuje najwyższą godność duchową wśród ówczesnych orfików i pitagorejczyków. Słynne Kyrie Eleyson to inwokacja do odrodzenia czy zmartwychwstania Mistrza Pitagorasa kultywowana przez setki lat w Bractwie Pitagorejskim. 

1. Mistrz (Kyrios) Pitagoras przyszedł na świat Grecji (miejscu – „matce” europejskiej filozofii) na wyspie Samos około roku 582 p.e.ch., a jego ojcem jest Mnesarchus o wielkich zdolnościach jubilerskich. Imię Pitagoras (Puthagoras) pochodzi od tytułu kapłanów i wieszczów w świątyniach greckiego bóstwa Apollo, i całkiem możliwe, że jest to bardziej imię duchowe niźli dane przy urodzeniu jako poświęcające syna bóstwu, być może po matce, której imię Pythaïs wskazuje na funkcję kapłanki i wieszczki Apollo w świątyni na Samos.  

2. Mistrzowi Pitagorasowi nie odpowiadała jednak sytuacja polityczna w Grecji za panowania tyrana Polikratesa, szybko więc przeprowadził się od do Włoszech, na południu ówczesnej Italii. 

3. Założony przez Mistrza związek pitagorejski miał swoją siedzibę w Krotonie, w Italii, a szkoła pitagorejska powstała około 531 roku p.e.ch. Mistrz wykładał sam, ale był poza zasłoną, tak, że twarzy jego nie widziano.

4. Praca Mistrza Pitagorasa przyczyniła się nie tylko do rozwoju matematyki, ale także astronomii oraz metafizycznej Trójwiedzy (numerologia, astrologia i chirologia). 

5. Chociaż treść twierdzenia Pitagorasa była wcześniej znana w Babilonii, to jednak właśnie Pitagoras był w Europie tym, kto przeprowadził dowód tego twierdzenia. 

6. Namysł Pitagorasa nad matematyką rozwinął, poza samą matematyką i astronomią, także muzykę. Jednak najważniejszymi naukami filozoficznymi była arythmologia, astrologia i chirologia znana jako Trójwiedza, istota nauk hermetycznych odziedziczonych z tradycji orfickich misteriów. 

7. Kyrios Pitagoras jak i pitagorejczycy sądzili, że „wszystko jest liczbą” i to przy pomocy liczb próbowali tłumaczyć otaczającą ich rzeczywistość. Teoria liczb była dla pitagorejczyków podstawą teorii życia. Półmagiczny kwadrat pitagorejski wywodzący się z misteriów Isztar do dzisiaj służy pokoleniom numerologów do sprawdzania potencjałów rozwojowych Imion ludzi i bytów duchowych z jakimi się komunikują media. 

8. Pitagorejczycy byli wyznawcami szkoły filozoficzno-religijnej założonej przez Pitagorasa i kontynuatorami hermetycznych misteriów orfickich. Ich pracami inspirował się między innymi Platon, który jednak potem zboczył na poboczną filozoficzną drogę.

9. Mistrz Pitagoras przejawiał talent do nauk już jako dziecko, co miało być powodem odesłania go z domu do miejsc, które mogły zapewnić temu przyszłemu myślicielowi odpowiednią edukację.

10. Kyrios Pitagoras miał rodzeństwo – dwóch starszych braci, Eunostosa i Tyrrenosa. Rodzice lub jedno z rodziców miało pochodzic z Sydonu w Libanie, dawnej Fenicji. 

11. Mistrz Pitagoras był wyrazistym ascetycznym wegetarianinem, ale nie był fanatykiem wege. Cechowała go ogromna niechęć do zabijania wszelkich istot żywych. Niechęć ta miała być tak silna, że Mistrz Pitagoras nie tylko nie spożywał zwierząt, ale też trzymał się z daleka od myśliwych i kucharzy. Kyrios Pitagoras był wegetarianinem, co było niezwykłe w czasach, gdy prawie wszyscy ubóstwiali jeść mięso, jako że ludzie dzicy i zezwierzęceni lubią mięso. Zgodnie z poglądami pitagorejczyków mięso zatruwa nasze ciała zanieczyszczeniami fizycznymi, ale także zatruwa dusze i powoduje stłumienie ducha (nous) i duszy (psyche). Zdarzało się jednak ponoć Pitagorasowi jeść mięso w wyjątkowych, rzadkich chwilach, jak religijne ofiary czy wyjątkowe uroczystości. Jagnięcina była według Mistrza Pitagorasa zakazanym mięsem, nie wolno jej spożywać, ze względu na świętość tego mięsa używanego w misteriach ofiarnych. 

niedziela, 24 grudnia 2017

Niebo - zjawiska astrologiczne w 2018 roku

Zjawiska astronomiczno-astrologiczne na Niebie w 2018 roku 


W 2018 roku, jak to w niebieskim porządku czekają nas niektóre zjawiska okresowe, które astrolodzy i astronomowie przewidują z pomocą obliczeń, a współcześnie także programów komputerowych typu stellarium - planetarium na wiele lat naprzód z bardzo dużą dokładnością. Spoglądając z zainteresowaniem w Rocznik Astronomiczny czy program astronomiczny typu Stellarium, dowiadujemy się jakie ważniejsze zjawiska niebieskie czekają nas w 2018 roku, które zostały precyzyjnie obliczone na podstawie wcześniejszych obserwacji astronomicznych. 

W kalendarzowy Nowy Rok, Słońce wschodzi o godz. 7.38, a zachodzi o 15.49 – zatem dzień Noworoczny trwa 8 godz. 11 minut i jest już dłuższy od najkrótszego dnia roku o 6 minut, co wszystkich powinno napawać optymizmem na drodze wzrostu ku Światłości. 

Plejady - jeden z najważniejszych obiektów astrologicznych na niebie

Rok 2018 to numerologicznie wibracja (2+0+1+8) liczby (11) czyli tzw. liczba mistyczna czy mistyczno-magiczna. Sam Nowy Rok, w dniu swego początku, 1.01.2018 ma wibrację (13) sumowaną do liczby (4). W Sylwestra 2017 z wibracji roku (10) dającej (1) przechodzimy do kolejnego roku 2018 mającego duchowo-mistyczną wibrację (11), oby tylko w pozytywnym, a nie w negatywnym czy śrdkowym aspekcie. Dzień 31.12.2017 to wibracja dnia (3+1+1+2+2+1+7) pod postacią liczby (17) czyli w sumowaniu (8). W numerologii, ostatni dzień kalendarzowego roku kończy wibrację starego roku, a pierwszy dzień Nowego Roku rozpoczyna wibrację kolejnego roku. 

W kalendarzowy Nowy Rok najjaśniejsza gwiazda nieba, Syriusz, najlepiej widoczna w okresie zimowym, wschodzi kilka minut po godz. 19-tej, a w obszar górowania wchodzi po godzinie 23-ej, pozwalając na wieczorne medytacje z jej kosmiczną świetlistą energią tonizującą i łagodzącą wpływy i więzy saturniczne. 

W dniu 20 grudnia 2017 o godz. 5:48 planeta Saturn będąc na tle gwiazd stałych w gwiazdozbiorze Strzelca opuszcza znak Strzelca, a wchodzi do znaku Koziorożca (Makara), zatem rok 2018 oraz 2019 i aż do 22 marca 2020 do godz. 5 rano będą mocno w mocy saturnicznej, gdyż w znaku Koziorożca Saturn ma największą siłę rażenia jako władca tego znaku. W dniu 22 marca 2020 Saturn zmienia nie tylko znak zodiaku, ale także przechodzi do gwiazdozbioru Koziorożca (będzie w znaku Wodnika na tle gwiazd gwiazdozbioru Koziorożca). Jeszcze od 2 lipca do 17 grudnia 2020 roku Saturn na krótko powraca do znaku Koziorożca (a gwiazdozbioru Strzelca), aby w końcu przejść całkiem w energie wodnikowe. Dodatkowo Saturn przechodzi przez obszar zwany we wschodniej, w tym perskiej astrologii Tronem Arymana (południowy biegun galaktyczny) poddając się najmocniejszym siłom mrocznym. Zarówno rok 2017 jak i 2018 są pod wpływem sił z Tronu Arymana (Mroku). Poprzednie wejście Saturna do znaku Koziorożca (i przejście centralnie przez Tron Arymana) miało miejsce 13 lutego 1988 roku, włącznie z koniunkcją Saturn-Uran), a w czasie 2,5 lat pobytu Saturna w tym znaku zodiaku nastąpił katastrofalny upadek Polski Ludowej (PRL), a także rozpoczęła się totalna katastrofa ekonomiczna Polski, która z 10-tej potęgi gospodarczej świata stała się praktycznie państwem Trzeciego Świata. Rozpadły się także międzynarodowe struktury gospodarcze (RWPG) i wojskowe (Układ Warszawski) do których Polska należała. 

piątek, 8 grudnia 2017

Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku

Szkoła Ezoteryczno-Hermetyczna - Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku 


Zainteresowania niewiele zwykle wiedzą o szkołach, zakonach czy ruchach ezoterycznych i hermetycznych, dlatego przybliżamy czytelnikom nieco popularny na przełomie XIX i XX wieku Hermetyczny Zakon Złotego Brzasku (z analogiami dla podobnych organizacji mistyczno-magicznych). Latem 1887 roku pewien angielski adept sztuki wolnomularskiej i praktyk okultystycznych (ezoterycznych) odnalazł czy w tajemnicy otrzymał stary manuskrypt zawierający dziwne słowa zapisane niezrozumiałym szyfrem. Dokument ten przekazał swemu „bratu” z Wielkiej Zjednoczonej Loży Angielskiej, dr Williamowi Wynnowi Westcottowi (17 grudnia 1848 - 30 lipca 1925), znanemu kabaliście i różokrzyżowcowi. Tak rozpoczęła się okultystyczna czy ezoteryczna przygoda, która dała początek wielkiemu odrodzeniu magicznemu końca XIX wieku.  


Schyłek XIX wieku sprzyjał rozwojowi praktyk okultystycznych, mistyczno-magicznych czy ezoterycznych, a napędem podobnie jak u schyłku lat 90-tych XX wieku była wiara w nowy lepszy wiek XXI (wiara w nową epokę). Nowe odkrycia naukowe kwestionowały dotychczasowy spójny obraz świata. W szczeliny rozbitego kosmosu wdzierał się chaos i coraz wyraźniej przypominał o swojej obecności. Luki w rozbitym świecie całości starała się wypełnić w XVIII wieku ideologia racjonalistyczna, lecz jej spoiwo skruszało w niecałe sto lat później pod naporem kolejnych pytań i wątpliwości. 

Nie były to wszakże wątpliwości podszyte zwątpieniem w sens istniejącego świata, lecz raczej wynikające z żądzy otrzymania bardziej pełnych odpowiedzi na podstawowe pytania egzystencjalne. Kiedy złudzenia racjonalizmu okazały się niedostateczne w objaśnianiu zagadek życia, wielu twórczych ludzi ogarnął niepokój, każący im szukać rozwiązań tych zagadek w samej tajemnicy ludzkiego umysłu. 

Ten radykalny zwrot ku „doświadczeniu wewnętrznemu” pod koniec XIX wieku zaowocował narodzinami „czarnej powieści” i psychologii, a z ich mariażu, wzbogaconego o kontakt z innymi kulturami i systemami religijnymi, wyłoniło się ponowne wielkie zainteresowanie „wiedzą tajemną”, którą przyszli adepci woleli nazywać „okultyzmem”. Okultyzm stał się systemem magicznych i mistycznych praktyk rytualnych, mających na celu doskonalenie się jednostek. Jego adepci, grupujący się zwykle ze średnio zamożnych mieszkańców wielkich miast, lubili się odwoływać do wielowiekowych związków z pradawnymi i zapomnianymi arkanami wiedzy o naturze ludzkiej. I choć magia jak i mistyka znakomicie funkcjonowała obok i w ramach oficjalnych nurtów religijnych, to jednak dopiero w epoce Renesansu uzyskała samoświadomość i wyodrębniła się jako oddzielny nurt myślowy Europy. Potrzeba było jednak kolejnych dwustu lat, żeby myśl przyoblekła się w kształty, a „okultyzm” przyjął instytucjonalne formy, gdyż wcześniej funkcjonował raczej na zasadzie lokalny mistrz i jego uczniowie oraz loża mistrzów z sąsiednich krajów. 

środa, 31 maja 2017

Era Wodnika w 2597 - Astrologia gwiazdowa

Astrologia i Era Wodnika w 2597 


Era Wodnika – jedna z dwunastu epok astrologicznych w astronomicznym cyklu precesyjnym. Jest to epoka poprzedzająca Erę Koziorożca, a następująca po Erze Ryb. W Epoce Wodnika Punkt Barana znajdzię się w gwiazdozbiorze Wodnika, jednak patrząc na obraz nieba i przemieszczanie Punktu Barana w planetarium, jeszcze sporo czasu potrzeba, zanim rzeczywiście znajdziemy się w Erze Wodnika. Ery zmieniają się cyklicznie mniej więcej co 2150 lat średnio w wyniku przesuwania się astronomicznego Punktu Barana względem gwiazd, wskutek precesji osi obrotu Ziemi, a pełny cykl (rok platoński) trwa około 25.770 lat, prawie 26 tysięcy lat. Obecnie, w początku XXI stulecia Punkt Barana znajduje się na niebie w gwiazdozbiorze Ryb i ma całkiem sporą odległość do gwiazdozbioru Wodnika. Według astrologów ery te mają związek z duchowym rozwojem ludzkości, a Era Wodnika jest to epoka następna, która nadejdzie po zakończeniu Epoki Ryb. 

Punkt Barana ciągle w gwiazdozbiorze Ryb (2016 rok) - na zdjęciu to
przecięcie linii równika (czerwona) z linią ekliptyki (niebieska)
Termin Era Wodnika został rozpropagowany przez Ruch Nowej Ery (RNE), ang. New Age Movement (NAM), oba terminy są używane często zamiennie. W niektórych odłamach Ruchu Nowej Ery czyli 'New Age' ma charakter millenarystyczny i jest zapowiedzią Ery Wodnika, która ma być początkiem złotego wieku pełnego obfitości i wzajemnego zrozumienia. Według tych poglądów Era Wodnika będzie okresem głębokich przemian społecznych, państw bez granic, świadomości planetarnej. Era Wodnika jest symbolicznie przedstawiana w postaci młodego człowieka wylewającego wodę z dzbana na kulę ziemską, co może też oznaczać techniczną zdolność do nawodnienia całej Ziemi tak, aby była kwitnącą oazą bez pustyń. Zwolennicy kręgów wodnikowych bazują zasadniczo na astrologii ezoterycznej, zajmującej się układaniem horoskopów i badaniem wpływu, jaki ciała niebieskie wywierają na sprawy doczesne, a przejście Punktu Barana z gwiazdozbioru Ryb do gwiazdozbioru Wodnika jest łatwo wyliczalnym zjawiskiem astronomicznym, gdyż Punkt Barana czyli punkt równonocy wiosennej jest początkiem długości ekliptycznej - jednego z systemu współrzędnych do mierzenia położenia gwiazd na nieboskłonie. 

Jednym z pierwszych współczesnych ludzi, którzy wykorzystywali koncepcję Wodnika i Ery czy Epoki Wodnika w swoich pracach był Levi H. Dowling (1844–1911). Twierdził, że w 1907 za pośrednictwem Visel (Bogini Mądrości lub Świętego Oddechu) otrzymał w transie mediumicznym Wodnikową Ewangelię Jezusa Chrystusa. Nadejście Ery Wodnika zapowiadała także wielka mistyczka i natchniona pisarka Alice Bailey w dziele 'Ponowne przyjście Chrystusa' (The Reappearance of Christ). Erę Wodnika wieszczył także Paul Le Cour w książce "Era wodnika. Tajemnice Zodiaku. Niedaleka przyszłość ludzkości." Jednakże, jak się okazuje przy sprawdzeniu daty przejścia Punktu Barana do gwiazdozbioru Wodnika, czas nadejścia Nowej Ery Wodnika jest jeszcze dość odległy. 

wtorek, 30 maja 2017

Archanioły - posłannictwo i imiona

Posłannictwo i imiona archaniołów 


W tradycji chrześcijaństwa, w tym katolicyzmu i prawosławia, powszechnie wymieniane i czczone są imiona zaledwie trzech archaniołów: Michała (Michael), Gabriela i Rafała (Rafael). Archanioły Michael oraz Gabriel (Jibrail) są także wspominane w islamie, gdzie jednak są z powodu skrajnego monoteizmu zredukowane zaledwie do służebników Boga Absolutu. Archaniołowie czyli Główne Anioły, Władcy czy Zarządcy Niebios, są najważniejszymi Aniołami dla całej ludzkości. Mają ogromny zakres działania, który dotyczy między innymi postępu i ewolucji. Żyją w przenikającym je Boskim Świetle (Or, an-Nur) i przekazują je do otwartych ludzkich serc. Chronią ludzkość przed siłami mroku, stawiając im opór, biorąc poszczególnych ludzi pod swoje opiekuńcze skrzydła. Ponadto prowadzą ludzi, kierują nimi, przesyłając im impulsy do wielkich ogólnoświatowych zmian. O ile niektóre Anioły opiekują się jednostkami ludzkimi, Archaniołowie przewodzą całej ludzkości, są także wodzami zastępów anielskich i siłą wykonawczą boskości. W judaizmie i kabale na czele każdego ludu (narodu mającego własny język) stoi osobny Anioł Boży! Nie należy mylić aniołów i archaniołów z prawdziwą, wyższą boską Jaźnią Człowieka. 



Archanioł Michael 


Na posłannictwo pierwszego z trzech głównych znanych w kulturze chrześcijańskiej archaniołów wskazuje samo jego imię - „Michał” - wywodzące się z języka hebrajskiego (Mikha-el, Michael – dosł. „Któż jak Bóg”). Imię to stanowi bowiem zarazem zawołanie, które archanioł ten miał wypowiedzieć stając do walki z szatanem. Posłannictwem Archanioła Michała jest zatem walka o chwałę i cześć Najwyższego Boga, na czele zastępów niebieskich, którymi dowodzi on w zmaganiach ze z gruntu złymi i zdeprawowanymi duchami ciemności (Ap 12,7-9). Wcześniej już - na kartach Starego Testamentu - Archanioł Michał czy właściwie Michael pojawia się jako „Wielki Książę” oraz opiekun dzieci narodu wybranego (Dn 12,1) czyli Izraela. Tradycja chrześcijańska funkcję tę odnosi także do założonego przez Jezusa Chrystusa kościoła jezusowego, będącego nowym ludem wybranym – „nowym Izraelem” albo po prostu przedłużeniem Narodu Wybranego przez konsekrację jako rodzaj adopcji. Archanioł Michał, Mikhael czy po arabsku Mikha'il, ma również pojawić się w czasach ostatecznych jako ten, na którego głos umarli powstaną do życia na Sąd Ostateczny. 

Imię Michael (Mikhael, Mikhail) oznacza z hebrajskiego i aramejskiego "Podobnego Bogu". On jest Archaniołem, którego przyzywamy w naszej walce przeciw negatywnościom, demonom, diabłom (szedim). Pomaga odnaleźć wewnętrzne Światło Boże. Historycznie jest obrońcą zarówno Izraela, jak i kościoła chrześcijańskiego, słucha jednak modlitw jedynie w języku aramejskim lub hebrajskim, gdyż jest aniołem języka hebrajskiego i aramejskiego. Jest patronem policjantów, żołnierzy i małych dzieci, a także opiekuje się pielgrzymami i obcymi ludźmi. Archanioł Michał czy poprawniej dla inwokacji Michael (Mikhael) jest ognistym wojownikiem, Księciem Niebiańskiej Armii, która walczy w imię boskiej sprawiedliwości oraz boskiego prawa. Daje wsparcie wszystkim, którzy znajdują się w strasznym ucisku wywołanym przez bezbożne pomysły i niesprawiedliwość. Michel jest też dawcą cierpliwości i szczęścia. 

wtorek, 23 maja 2017

Demoniczne opętania - kryteria rozpoznawania

Kryteria rozpoznawania opętania czy udręczenia demonicznego


Człowiek opętany przez złego ducha lub demona zwykle zamyka się w sobie, staje się niedostępny dla bliskich, z wysiłkiem robi to, co musi, na nic więcej nie ma już siły. W jego towarzystwie czujemy się nieswojo, dostajemy dreszczy, jest nam nieprzyjemnie, a nawet niedobrze, czujemy niepokój lub coś oślizgłego czy obrzydliwego, więc stronimy od niego, a on/a od nas. Obcemu duchowi czy demonowi dużo łatwiej wejść do ciała żywego człowieka, niż się z niego wydostać, chociaż demony wchodzą i wychodzą kiedy chcą, a osoba może być nieświadoma swojej mrocznej przemiany. Wniknięcie złego ducha, demona (asura, dżinna) czy inaczej nawiedzenie ma miejsce najczęściej wtedy, gdy tracimy świadomość samych siebie. W taki stan wpadamy na przykład podczas omdlenia, "odpłynięcia", upojenia alkoholowego czy narkotycznego (trans narkotycznego odurzenia), nikotynowego, silnego przemęczenia, przepracowania czy emocjonalnej awantury. Sprzyja temu także stan żałoby, wywoływanie duchów czy oglądanie horrorów, czyli chwile, gdy jesteśmy otwarci na drugą stronę rzeczywistości. Opętanie przez samo wywoływanie duchów jest o wiele rzadsze jednak niźli opętani poprzez zażywanie środków odurzających o działaniu halucynogennym czy silne i szokujące awantury domowe (szały emocjonalne). 


Złośliwe komentarze, cyniczne uśmieszki, „nie na miejscu” dowcipkowanie ze świętości czy duchowości, wprowadzanie zamętu, rozgardiaszu w swoim otoczeniu – ot, powie ktoś, proza XXI wieku, kiedy świętość złym ludziom kojarzy się ze starością lub ewentualnie z obrazami świętych osób, tudzież z muzeami. Tymczasem to w XX wieku naukowo udowodniono istnienie Duszy, a nawet dokonano wiele razy naukowo pomiarów utraty wagi w momencie śmierci klinicznej, gdzie różnica kilkunastu gramów pokazuje, że jednak coś opuszcza fizyczne ciało. Przestrzeń publiczna anektowana jest przez rozmaitej maści pseudo fachowców w dziedzinie marketingu, konsumpcjonizmu, kołczingu i wszelkiego wyciskania profitów z ogłupionych mas ludzkich. Patrząc jednak na świat z perspektywy mistyki i magii, duchowości i życia duchowego oraz wartości, które je odżywiają, nie sposób pominąć demonów tego świata, który miesza szyki Boga Stwórcy i swą działalność rozszerza na co raz to nowe obszary, jak mawiał Święty Prorok Zaratusztra bowiem, ten świat jest polem walki sił ciemności (zła) przeciwko siłom światłości (dobra). 

Nie od dziś w polu zainteresowania złego jest z pewnością każda szkoła i kształcenie. Podczas nauczania w szkole i na uczelniach, ale nie tylko, mamy możliwość obserwowania zachowań uczniów oraz nauczycieli. Jest to specyficzne środowisko oraz miejsce, gdzie kształtowane są umysły młodych ludzi, a tylko nieliczni rzeczywiście stykają się ze zjawiskami takimi jak nękanie przez duchy czy samoistne zjawiska paranormalne. Jedna z obserwacji utwierdza nas w przekonaniu, że nie bez znaczenia jest chociażby to, kto sprawuje wychowawstwo i nadzór pedagogiczny w klasach szkolnych. Nie jeden raz bowiem mamy okazję się przekonać, jak bardzo trudno trafić do młodzieży, nad która pieczę sprawuje osoba żyjąca niemoralnie, w sposób rozwiązły czy zboczony, w częstych i przypadkowych związkach, gdzie płeć anie gatunek nie mają znaczenia. Klasy takie są znacznie bardziej krzykliwe i wynaturzone, agresywne i czasem wręcz przestępcze, mało zainteresowane tematyką rodziny jako pewnego rodzaju przestrzeni uporządkowanej, zobligowanej do wzajemnej odpowiedzialności, budującej swe życie na gruncie uczciwości, obowiązków i wzajemnego poszanowania. Dla przeciwwagi zaś, wychowawcy, którzy żyją w związkach wynaturzonych, którzy odeszli od swoich współmałżonków lub zostali porzuceni i wstąpili w kontrakty cywilne – tu już sprawa wygląda zdecydowanie inaczej. Zwłaszcza, jeśli osoby te znajdują swe miejsce w jakiejś dobrej religii czy grupie duchowej (ezoterycznej), słuchają nauk duchowych czy Słowa Bożego, próbują „mocować się” o łaskę Bożą, mimo świadomości, że sami dokonali wyboru, który uniemożliwia im pełną realizację prawdziwej miłości i życia rodzinnego w tym życiu. Uczniowie im powierzeni – mimo, iż wykazują wyraźny bunt i nie raz potrafią w gorzkich słowach odnieść się do tych swoich wychowawców, wykazują jednocześnie zainteresowanie rodziną oraz miłością, poszukują odpowiedzi na pytanie: jak żyć i co robić, by „ubezpieczyć się”, mieć pewność dobrego wyboru, by gorycz nie zalała ich dusz, a miłość mogła znaleźć swoje spełnienie. Często jest to także stanowisko młodych ludzi, że „lepiej nie robić nic na amen” tylko sobie furtkę zostawić, ale jest też i widoczna tęsknota za ideałem, za doskonałością, pełnią, za miłością i rodziną. Było nie było – są zasady, jest odpowiedzialność i uporządkowanie. 

czwartek, 5 stycznia 2017

Serapis Bey - Czohan Harmonii

SERAPIS BEY - Czohan Czwartego Promienia Ewolucji Dusz


Pierwszy Anioł, który osiągnął poziom Mistrza Wniebowstąpionego! Czohan (Ćoha - przywódca, mistrz, wódz) Czwartego Promienia Ewolucji Dusz emanującego Kryształowo Białym Światłem, które przejawia Boską czystość i inicjuje postęp w rozwoju duchowej świadomości. Wedle szkół ezoterycznych i hermetycznych Serapis Bey strzeże płomienia postępu w eterycznej świątyni duchowej Kheri-Heba (Cherubim) nad Luksorem w Egipcie. Potrafi natychmiast ocenić czego uczeń potrzebuje, co jest dla niego najważniejsze aby jak najszybciej osiągnąć harmonię i jedność ze Stwórcą, z Brahmanem. Zadanie mistrza Serapisa polega m.in. na oczyszczeniu energii życiowej, która była używana podczas licznych inkarnacji i przygotowanie jej na postęp w stronę światła. Prowadzi, szkoli i przygotowuje uczniów (ćelah, śishya), których rolą i misją jest energetyczne oczyszczanie planety Ziemi. Jest bardzo wymagającym Nauczycielem i Przewodnikiem Duchowym. Znawca uniwersalnego języka wszechświata - geometrii oraz prawa symetrii i harmonii. W astrologicznym Zegarze Mistrzów odpowiada za harmonię, symetrię oraz zgodność. Mistrz Serapis Bey jest pradawnym nauczycielem triady nauk ezoterycznych, szczególnie astrologii, ale także numerologii i chirologii. Jako związany z Egiptem oraz Hermetyzmem przekazywał tajemnice Znaków Zodiaku oraz ich Dekanów czyli części wynikających z Trygonów Żywiołów, zatem stosował egipskie dekanaty, 36 małych konstelacji... 

Serapis Bey i Cerber
Serapis Bey lub Serapis Soleil (Serapis Słoneczny) jest inkarnowanym aniołem Bożym, a Bey oznacza z tureckiego tyle co Wódz, Chan czy Khan, Emir lub tyle co angielskie Lord. W czasach Lemurii praktykujący w sekrecie ludzie ducha współpracowali z aniołami w służbie najwyższego światła. W tych czasach rozpoczął swoją ziemską misję przy współpracy z ludzkością Mistrz Serapis. Był wysokim kapłanem, nauczycielem Światła, Miłości i Mocy. Wielokrotnie inkarnował się w tamtym okresie, aby wznieść ludzkość w jak najszybszym czasie, wskazać najprostszą drogę do jedności z Bogiem - drogę czystości, drogę współistnienia i zażyłości z energią Matki Boskiej - Wielkiej Bogini. Matka Boska, Wielka Bogini, Maha-Śakti, jest najwyższą czystością i z nią zawsze jest najbliżej i najszybciej do celu jakim jest Niebiański Ojciec (Baba, Aba). Bogini Śakti jest bardzo blisko ludzi a równocześnie tak blisko Ojca, że nie ma krótszej drogi. Kochając Matkę Boską, Wielką Boginię, Kundalini Śakti, podążając za jej wskazówkami, za jej radami zawsze trafia się prosto do celu. Sam Serapis też powiedział "Najkrótszym odcinkiem pomiędzy punktem A i punktem B jest czystość. Nią będę!" Dlatego też wybrał drogę służenia białemu promieniu Matki Boskiej - Wielkiej Bogini. Serapis od początku jest władcą świata podziemnego, patronem przyrody i sprawcą cudownych uzdrowień, wybawicielem i bogiem sztuki lekarskiej, zapewnia też życie wieczne poprzez wniebowzięcie swoich wiernych uczniów i oddanych czcicieli. Towarzyszy mu trójgłowy pies Cerber, strażnik zaświatów, leżący u jego stóp oraz wąż, nawiązujący do egipskiego symbolu władzy – ureusza oraz Mocy Kundalini. 

Mistrz Promienia Białego Światła, członek Rady Siedmiu Czohanów Duchowej Hierarchii Mistrzów Mądrości czy Wielkiego Białego Braterstwa. Serapis jest Mistrzem Mądrości Odwiecznej, Mistrzem Wniebowziętym. Henry Steel Olcott - jeden z założycieli Towarzystwa Teozoficznego odbył intensywny trening duchowy i okultny pod kierunkiem Mistrza Serapisa Bey. Mistrzem Piątego Wielkiego Wtajemniczenia, Mistrzem Wniebowziętym czy Wniebowstąpionym, został Serapis około 400 roku p.e.ch. Teozof C.W. Leadbeater pisał, że wielu artystów tworzących dobrą sztukę opartą na prawach przyrody, znajduje się na czwartym promieniu ewolucji, promieniu harmonii i piękna, promieniu sztuki, którego Mistrz Serapis Bey jest Czohanem. Energia czwartego promienia harmonii (łac. cordia) to także światło architektury duchowej i magicznej, energia zasad i praw matematycznych, mocy piramid, świątyń Wielkiej Bogini Matki. Czohan Serapis Bey jest jedną z wielkich dusz, które w dawnych czasach przybyły na Ziemię z planety Wenus aby wspierać ludzkość w rozwoju duchowym i rozpalać w ludzkich sercach iskry boskiego płomienia, który został przygaszony przez ciemne imperia demonów z Lemurii i Atlantydy. 

środa, 4 stycznia 2017

Rycerze i mistrzowie Jedi a Szambala

Czy Jedizm zostanie nową religią ludzkości? 


Yoda i Jedi - Szambala i Szaolin, a Rycerze i Mistrzowie Jedi 

Słynne zdanie mędrca Yody - Wielkiego Mistrza Jedi (Dźedaj): "Znaczenia wielkość nie ma... Po wielkości mnie sądzisz? A nie powinieneś, bo moim sprzymierzeńcem jest Moc. A potężny to sprzymierzeniec. Życie ona tworzy, pozwala mu wzrastać. Moc otacza nas przenika i łączy. Świetlistymi istotami jesteśmy, a nie tą surową materią". 

Jediizm, Jediism, Jedyzm (Dżedizm, Dżedaizm) – to jeden z tzw. nowych ruchów religijnych, oparty na pojęciu Jedi (Dżedai), zaczerpniętym czy raczej rozpowszechnionym w filmie Gwiezdne Wojny. Początku ruchu związane są z deklarowaniem w spisach powszechnych (m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Australii czy Nowej Zelandii) religii Jedi, co w Anglii i Walii zapewniło jej status czwartej religii w kraju. Zjawisko to znane jest jako fenomen Rycerza Jedi. Następnie powstały również oficjalnie uznane organizacje, zarejestrowane jako związki wyznaniowe. Do formalnej rejestracji ruchu jako religii dążą jego zwolennicy również w innych krajach, m.in. w Czechach. W Polsce w czasie spisu powszechnego zwolennicy Mocy Jedi także mogą wymagać wpisania w rubryce religia Jedi jako wyznania. 


Czy Jedizm będzie nową religią ludzkości? 


Czeski Urząd Statystyczny na specjalnym zebraniu w styczniu 2011 roku zatwierdził istnienie Kościoła Jedi i nadał mu unikalny kod, który wykorzystany będzie podczas wiosennego spisu powszechnego. Tym samym Jedizm (Jediism, Dżedyzm, Dżedaizm) został oficjalnie uznany jako religia i zostanie uwzględniony, podobnie jak inne wyznania i kościoły, podczas spisu powszechnego. Aktualnie na Facebooku do wyznawania wiary Jedi przyznaje się ok 15 tysięcy Czechów. Jednak najwięcej wyznawców Jedizmu jest w Wielkiej Brytanii, bo około 400 tysięcy oraz w Australii około 70 tysięcy.

Coraz więcej ludzi w Czechach wyraża chęć rejestracji jako nowej religii tzw. Jediizmu, wywodzącego się z serii filmów fantastycznych pt. „Gwiezdne Wojny”. Do końca stycznia 2011 inicjatywę poparło ponad 12 tysięcy osób, głównie fanów kosmicznej sagi George'a Lucasa. Wiara w Moc, doświadczenia z Mocą nie są nowym zjawiskiem religijnym. Wygląda to raczej na odrodzenie, renesans starodawnych wierzeń i filozofii duchowej w nowym wydaniu. Ludy azjatyckie czy afrykańskie powszechnie wierzyły w Moc, ćwiczyły Moc, a także manifestowały Moc. Idea Mocy jest powszechna w sztukach walki rodem z Japonii, Chin czy Indii, szczególnie takich jak Qiging (Chi Kung) lub Aikido. Z japońskich sztuk walki najbardziej do rozwoju świadomości Mocy na zachodzie przyczyniło się Ki Aikido wypromowane przez Mistrza Koichi Tohei (10 dan). 

Moc wśród wielu narodów i kultur ma swoje lokalne nazwy jak Ki (Japonia), Chi (Chiny), Prana (Indie), Mana (Hawaje), a reżyser Gwiezdnych Wojen wykorzystał swoją bogatą wiedzę, także na temat legendarnych Wojowników Szambali posługujących się broniami światła. Co ciekawe, treningi Wojowników Szambali propagowane są także na bazie buddyzmu, a ideał Wojownika czy Rycerza Światłości popularny jest tak w Legendach z Klasztoru Szaolin jak i pośród indyjskich praktyków nieomal magicznych sztuk walki Kalaripayat. Wszystko to poczucie istnienia Mocy scalającej wszystko, więź z Kosmosem, poczucie jedności życia i wygląda na to, że rzeczywiście tylko część z ludzi ma zdolności, aby to czuć, doświadczać i ćwiczyć idąc ku Dobru i Światłu. Pośród sztuk walki z mieczem i energią czy Mocą jedną z najlepszych dla adeptów Jedi (Dżedaj) jest na pewno Iaido - stara sztuka walki z użyciem katany, japońskiej szabli. Iaido i podobne sztuki widać na filmie "Gwiezdne wojny" w scenach walki.